reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny:-) my już po rozwiązaniu. Urodziłam 7 stycznia jednak przez cc bo mała źle była odwrócona i było mało wód płodowych. Marcelina ważyła 2680 i miała 54,5 cm:-). Pozdrawiamy wszystkich i potwierdzamy, że warto walczyć.
IMG-20210112-WA0005.jpg
 
Osz ty niedobra 😜.
20-tego mam pierwszy podgląd i juz się go boję. Zresztą kuwa wszystkiego się boję 😂.
@Evela.6 wpiszesz mnie na podgląd jajek?
Ja też jestem mega scykana tylko nie mogę tego pokazywać bo nikt nie wie o naszym leczeniu. Postanowiłam nie dzielić się ze światem swoimi marzeniami bo większość moich "przyjaciół" uważa że jestem za stara na dzieci. Ale ja mam na to wywalone i robię to co mi serducho podpowiada 😁
Fredzia będzie dobrze ❤
 
Sieg bardzo specyficzny człowiek, ale opinie ma dobre. On przyjmuje w moim mieście na NFZ byłam u niego kilka razy. Niestety mam uraz bo on stwierdził mi ze ciąża obumarła i od tamtego czasu jakoś nie chodzę do niego.


według mnie mało mówi lecz to co powie to jest konkretne jesli chodzi o Siega . nie leje wody do uszu . złe wrażenie zrobił na mnie za to Hajdusianek z kliniki Invicta , na wizycie wydawał się ok lecz na zabiegu inseminacji zachowywał sie dziwnie i odniosłam wrażenie że nie trafił tam gdzie miał ,bo na początku kazał pielęgniarce trzymać USG żeby mi pokazać jak nasienie jest wpuszczane a później długo trafiał i kazał wyłączyć usg i powiedział ze już po wszystkim .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry