reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny 😊 wybaczcie, że się wtrącę w rozmowę ale jesteśmy juz po całej procedurze, w środę miałam transfer jednego zarodka klasy 5 1.1. A progesteron z wczoraj to 26,5 . Myślicie że to dobrze rokuje? 😊 strasznie się denerwuje, beta dopiero 23 marca 😔 pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia 😘😘😘
Ja sie na tym nie znam szczerze mowiac.Zobaczylam u siebie.Z 10dpt moj progesteron wynosil 119 i 380 nie wiem dlaczego az dwa byly zaznaczone.Ale tak jak mowie ja sie nie znam i uwazam ze moj progesteton byl jakis gigantyczny😱Beta wynosila wtedy 140
 
Cześć dziewczyny 😊 wybaczcie, że się wtrącę w rozmowę ale jesteśmy juz po całej procedurze, w środę miałam transfer jednego zarodka klasy 5 1.1. A progesteron z wczoraj to 26,5 . Myślicie że to dobrze rokuje? 😊 strasznie się denerwuje, beta dopiero 23 marca 😔 pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia 😘😘😘
Miałaś kriotransfer na sztucznym czy naturalnym cyklu? Zazwyczaj wysokie wartości są po świeżych transferach. I z tego, co dziewczyny pisały to prog powyżej 20 jest już ok. U mnie prog był w okolicach 20 i ciąża jest. Także poziom prog nie odzwierciedla rokowań. Beta dopiero prawdę Ci powie.
 
Miałaś kriotransfer na sztucznym czy naturalnym cyklu? Zazwyczaj wysokie wartości są po świeżych transferach. I z tego, co dziewczyny pisały to prog powyżej 20 jest już ok. U mnie prog był w okolicach 20 i ciąża jest. Także poziom prog nie odzwierciedla rokowań. Beta dopiero prawdę Ci powie.
Hej miałam świeży transfer, tydzień temu w piątek miałam punkcje a w środę jak pisałam był transfer. Protokół długi. Ok, dzięki w takim razie czekam 🙂
 
reklama
Cześć nie odzywałam się chwilkę ale was podczytywalam przez ostatnie 2 dni, ciągle siedzę jak na bombie, nie mam jeszcze info z kliniki co z zarodkami. Zaczęłam się dodatkowo denerwować bo uzmysłowiłam sobie ze nie wydali mi podpisanej umowy. Wyniki badań jakie dostarczałam do punkcji też zaginęły... Czuję że to zły omen... Wczoraj nie wytrzymałam i napilam się na rozluźnienie 2 lampki wina a dziś mam wyrzuty sumieniem (chociaż wiem że to nic złego, wręcz przeciwnie) ale jakoś mam mętlik w głowie. Ciągle jeszcze czuje po punkcji ciągnięcie w dole brzucha już nie wiem czy to z nerwów czy po punkcji. Ogólnie miejsca nie mogę sobie znaleźć. Jeszcze do tego mój chodzi i udaje idealnego męża, co mnie w sumie tylko wkur.. I chyba wpędza w poczucie winy. Jej nie myślałam że tyle emocji naraz można mieć 🤪🙉🙉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry