Dziewczęta, pomocy potrzebuję. Wskazówek albo dobrego słowa.
Transfer 10.03, po tygodniu brania progesteronu (Lustork 200 mg 2x dziennie) pojawiła się infekcja. Swędzi, piecze plus upławy nielekowe. Wczoraj miałam konsultację z ginekolog spoza kliniki. Kazała mi zrobić wymaz z pochwy bo jeśli wyjdzie pozytywny to przeleczymy. A póki co, mamy zakładać że jestem w ciąży i dostałam tylko Alantan, który ma mi wszystko natłuszczać. Po co mi natłuszczenie to nie wiem.
czy macie jakiś sposób żeby sobie pomóc ? jakiś bezpieczny lek ?