reklama

Kto po in vitro?

Właśnie dlatego opisałam tylko i wyłącznie swój przypadek
Mój gin mi jednak dał do zrozumienia ,że kasa to kasa ,ale macica ważniejsza ❤️
Oni wiedzą w klinice co robią ...bo mają lepiej wyszkolony personel
A gdzie robisz ? I jakie były wskazania u Cb ?
Ja robie w gyn.centrum. mam histeroskopie i scratching. U mnie powodem byly 2 nieudane transfery. W zwiazku z tym, ze zarodki byly badane pgta i sa 5aa a nie bylo implementacji lekarz stwierdzil, ze musimy jeszcze to zbadać. Robilam jeszcze immunologie.
Zgadzam sie, ze kasa w tym momencie nie jest najważniejsza. Bo tego nie bedzie dalo sie cofnac jak ktos cos spieprzy. Sama czekalam dodatkowy mc, zeby robic u siebie w klinice
 
reklama
Nie będzie tak źle. A to pierwsze CC? Ja już jedno miałam: 30 min i po sprawie. Jeszcze anestezjolog że MBA sobie żartował i pytał czemu ja taka blada 😱 a ja mówię, że nie umalowana 🤣
Druga, pierwszą mialam prawie 8 lat temu w Polsce.. Więc niby wiem co mnie czeka ale jednak.. Wczoraj położna mi tłumaczyła jak mam się przygotować i mogę nawet swoją muzykę przynieść aby puścili na sali operacyjnej LOL...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry