Dziękuję za miłe słowa, ale nie ma szans, żeby wszystkie lub prawie wszystkie były zdrowe, chodzi o wiek

oraz nie najlepsze nasienie męża. Wystarczy prześledzić sobie naszą historie rozwoju zarodków, w 3 dobie mieliśmy aż 16 zarodków, gdybym była młodsza, a mąż miał lepsze nasienie to moglibyśmy mieć aż 10 blastek, a zostało nam 5. Chciałam się znowu założyć z mężem o kasę i obstawić wynik tym razem zdrowych zarodków, to kazał mi spadać

, bo już 2 razy przegrał

po cichu liczę na 2 blastki, ale też mam czarne myśli i może być 0. Czytalam kiedyś na innym forum, że niektóre dziewczyny miały wszystkie chore zarodki

jedna np. 6 wadliwych blastek, a druga bidna dziewczyna aż 10/10 wadliwych w wieku 40 lat. Także różnie bywa, jestem nastawiona na dobry i zły scenariusz naszej bajki, ale w głębi duszy liczę na jej dalszy, pozytywny ciąg z szczęśliwym happy endem