PsychoPatka91
Fanka BB :)
Kurcze, a mocne masz te plamienia?Ale po co? Wzielam leki, nic wiecej nie zrobia. Jutro i w poniedzialek sie okaze czy poronilam czy przetrwa. Najmniej mam teraz ochote jechac i siedziec na sorze z bolem brzucha
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kurcze, a mocne masz te plamienia?Ale po co? Wzielam leki, nic wiecej nie zrobia. Jutro i w poniedzialek sie okaze czy poronilam czy przetrwa. Najmniej mam teraz ochote jechac i siedziec na sorze z bolem brzucha
Mocne, krwawienie jak przy okresie. Poszly tez male skrzepy krwi. Poprzednie poronienie 10 tygodni temu wygladalo podobnie na poczatku, ale potem juz lalo sie ze mnie strumieniamiKurcze, a mocne masz te plamienia?
Ja miałam. U mnie wyglądało to tak że rano pojechałam na przyjęcie, na oddziale robią mi badania krwi, ekg, wywiad. Można jeść i pić chyba do 22 potem nic bo rano jest zabieg. Ja miałam ok godz 10 bo było nas osiem i tak co 15-20 minut nas zabierali. Zabieg robią na ala fotelu ginekologicznym tylko leżysz bardziej na płasko, układasz się sama i usypiają cię w narkozie krótkotrwałej. Budzisz się we własnym łóżku na sali, ból jest i trochę się krwawi, zależy jak bardzo od tego co robili, bo mogą coś usunąć jak znajdą oprócz brania wycinków. Po przebudzeniu minimum 2h obserwacji czy wszystko jest ok i jak nic ci nie dolega to wypis. Zalecam zabrać koszule a nie piżamę bo od pasa w dół musisz się rozebrać i po zabiegu cię nie ubiorą tylko przełożą do łóżka i jak potem będziesz wstawać już to nie świecisz tyłkiemCześć dziewczyny. Dzisiaj dostałam list ze szpitala, 20 października będę miała robioną histeroskopie.
Czy ktoś miał to badanie? Może ktoś podpowie czego mogę się spodziewać? Narkoza, znieczulenie? Będę musiała zostać w szpitalu czy w ten sam dzień do domu?
Niestety w liście nie ma szczegółów i nie wiem co mnie czeka.
A nawet w drugiejUsg piersi robie co pare lat, jednak uważam ze „przeglad” to się powinno robic w przychodni a nie w klinice niepłodności. Cytologia jest obowiązkowa wszędzie i o dziwo NFZ refunduje w mojej klinice. To trudny temat co powinno być a co nie.
Poza tym prędzej coś Ci urośnie po procedurze a nie przed. I idąc tym tokiem rozumowania na wizytę wstępną będzie tez morfologia.
Poza tym piersi może zbadać lekarz organoleptycznie. Co do Novum to zlecają duxo badań i kiedyś wszystko miałobyć u nich.
W moim przypadku gdy jest kryptospernia zlecenie panelu hormonow ( moich) to pomyłka. My mamy przyczynę niepłodności naturalnie w ciąże nie zajdę.
Novum to dobra klinika, ale nie do diagnostyki preimplantacyjnej i ma duzo kosztów ukrytych moim zdaniem. Chociażby mrożenie zarodków w 3 dobie.
Jak nie chcesz jechać na SOR, to nogi do góry, weź jeszcze nospe i rozmawiaj z kropkiem.Mocne, krwawienie jak przy okresie. Poszly tez male skrzepy krwi. Poprzednie poronienie 10 tygodni temu wygladalo podobnie na poczatku, ale potem juz lalo sie ze mnie strumieniami
Dzisiejszy dzień to jak dostać pyszne ciasto, ktore zostalo od razu zabrane![]()
Ja tak miałam krwotok w 10 tygodniu. Nie wiadomo skąd w nocy leciała mi żywoczerwona krew. Musiałam podpaske założyć a nie wkładkę. Tez myslalam, ze to koniec. Pękł ogromny krwiak i tak było przez kilka tygodni :-( następnego dnia z rana pojechałam na SOR bo w tym czasie to raczej samo się nie załatwi. O dziwo serduszka oba biły.Dziewczyny jednak juz leci ze mnie krew i jakies skrzepy, brzuch mocno boli jak na okres zawsze. Mimo kilku tabl no spa. Bosze jaka masakra, dzisiaj szok dostalam nadzieje i chyba wlasnie ronię
Czy ktoras z Was miala takie krwawieni ze skrzepami i bole i mimo wszystko ciaza sie utrzymala?
Przetrwa napewno. Ty sobie nie wyrzucaj od tego są lekarze którzy pewnie nie jedno widzieli i powinno być czujni bardziej. Serduszko puka będzie wszystko cudownieNiestety ta historia sie jeszcze dobrze nie skonczyla. Zarodek walczy, jest silny i jestem w szoku ze mimo braku lekow i braku mojego oszczednego trybi zycia sie utrzymal. Ale dzisiaj mam krwawienia brzuch boli i cholera wie czy sie uda czy nie. Czas pokaze, musi mi wzrosnac progesteron i zobaczymy czy przezyjegdybym mogla cofnac czas bylabym madrzejsza, ale nie da sie cofnac niestety. W poprzedniej ciazy 4 miesiace temu w 7 tyg moj zarodek mial CRL 3 mm, a teraz 6 tydz 3 dzien CRL 6,1 mm. Serce bije, wtedy ledwo pikalo. Moze jest silny i przetrwa
![]()
Ja mysle, ze u mnie to juz koniec. O 15:00 serduszko bilo, wrocilam do domu, wzielam leki, dostalam plamien, a od 21 juz mialam skurcze (duzo slabsze niz przy poprzednim poronieniu, ale jednak skurcze), plamienie zamienilo sie w krwawienie obfite. W ciagu 6 godz uzbieral mi sie caly kubek menstruacyjnyJa tak miałam krwotok w 10 tygodniu. Nie wiadomo skąd w nocy leciała mi żywoczerwona krew. Musiałam podpaske założyć a nie wkładkę. Tez myslalam, ze to koniec. Pękł ogromny krwiak i tak było przez kilka tygodni :-( następnego dnia z rana pojechałam na SOR bo w tym czasie to raczej samo się nie załatwi. O dziwo serduszka oba biły.
U mnie ta ciąża od początku trudna była, bo w 7 tygodniu zaraziłam die tez covid i chorowałam ok. 10 dni.
Ja bym pojechała na SoR po co czekać do jutra. Znowu głupot narobisz a w ciąży będzieszJa mysle, ze u mnie to juz koniec. O 15:00 serduszko bilo, wrocilam do domu, wzielam leki, dostalam plamien, a od 21 juz mialam skurcze (duzo slabsze niz przy poprzednim poronieniu, ale jednak skurcze), plamienie zamienilo sie w krwawienie obfite. W ciagu 6 godz uzbieral mi sie caly kubek menstruacyjnynie wiem co bedzie jutro. Na usg mialam jechac w piatek dopiero, ale jade w poniedzialek upewnic sie czy zyje czy juz po wszystkim
![]()