Naprawdę muszę się z kimś tym podzielić, dlatego dołączyłam do tej społeczności… Do Was z nadzieją, że uda mi się znaleźć odpowiedzi.
A więc, mój okres jest co 2- 3 miesiące, z tego względu mam problemy z owulacją. W trakcie okresu mam okropne bóle w obszarze miednicy. Za każdym razem jak nie dostaję miesiączki to robie HCG test. Kiedy miałam 35 lat zaszłam w ciąże pozamaciczną i straciłam ją w siódmym tygodniu. Po tym wybadarzeniu, poddałam się badaniom i wykrytu u mnie łagodny torbiel jajnika. Przeszłam operację i póki co wszytsko jest w porządku. Wszystko poza zajściem w ciążę i zostaniu mamą pomimo ciągłych prób i lat starań. Naprwdę jestem już bardzo zdesperowana i zdołowana. Nie tak niedawno znajoma, opowiedziała mi historię swojej szwagierki, która zaszła w ciąże za pomocą dawstwa komórek jajowych po wielu latach nieudanych prób. Tak więć myślę o znalezieniu kliniki w Polsce, najlpeiej blisko Krakowa i chciałabym umówić się na wizytę. Słyszałam również, że obecnie wiele klinik decyduje się z korzystaniu z komórek zamrożonych, co zdecydowanie skraca czas oczekiwania na dawczynie. Dzieczyny powiedzcie proszę Wasze zdanie na ten temat. Dopiero teraz zagłębiam się w to wszytsko, ale tak naprawdę nic o tym nie wiem i jestem ciekawa. Czy może któraś zdecydowała się na zajście w ciąże w ten sposób. Może polecacie jakieś kliniki?
Jakiekolwiek informację od osób, które miały styczność bezpośrednią w tej dziedzinie bardzo by mi pomogły. Licze na Was i z góry dziękuję!