reklama

Kto po in vitro?

asia 77 i asiex - strasznie mi przykro...kurcze co jest ze nie wychodzi....zauwazam ze wiekszosci z nas nie wychodzi a tak z 10% sie tylko udaje:( tyle nas tu jest i tylko kilku dziewczynom sie udało...masakra jakas
 
reklama
Jesteście Kochane dziękuję za ciepłe słowa...dzwoniłam do kliniki kazali brać leki nadal i ustawili mi wizytę na czwartek, a przed nią beta ...nie wiem po co...wiem że w tym miesiącu już pewnie nie podziałamy , bo z tego co czytałam ten cykl jest bezowulacyjny a do tych zabiegów musi być z owulacją.
Wiem, że są też tu dziewczyny , które podchodziły do in vitro w uk. Bardzo proszę napiszcie jak wygląda tam procedura klasyfikująca do refundowanego iv i jak długo się czeka. Wątpię ,żeby nas zaklasyfikowali , ale może warto spróbować
Kurczę a ja nic tylko płaczę ...może kiedyś mi przejdzie :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry