reklama

Kto po in vitro?

To wszystko zależy z czym będzie Ci się łatwiej zmierzyć. Z jednej strony możesz dzień dłużej żyć w "bańce" jeśli nie chcesz się jutro stresować, ale czy na prawdę będziesz w stanie szczerze o tym zapomnieć i świętować rocznicę? Ja bym poszła na betę. Obrałabym takie myślenie że nie ważne kiedy zrobie betę to wynik będzie jaki będzie i dzisiaj jutro lub pojutrze tego nie zmieni. Przyjęłam taki sposób myślenia (chociaż do dzisiaj oczywiście bywa ciężko) po kilku stratach i rozczarowaniach bielą, i u mnie akurat sprawdza się najlepiej.
trzymam kciuki! 🍀

Postanowiłam że jednak jutro rano pojadę na bete, co będzie to będzie a w 7dpt już coś powinno wyjść jak ma się udać, a ze stratą w razie 'w' będę musiała się znowu pogodzić...
 
reklama
Postanowiłam że jednak jutro rano pojadę na bete, co będzie to będzie a w 7dpt już coś powinno wyjść jak ma się udać, a ze stratą w razie 'w' będę musiała się znowu pogodzić...
Z całego serca wierzę że wynik będzie pozytywny! ❤️ Ale jeśli będzie inaczej, to jest jak mówisz, trzeba się z tym zmierzyć.
Powodzenia, siły, wytrwałości i spokoju!
I MIŁOŚCI z okazji jutrzejszej pięknej rocznicy 🥰
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry