Przepraszam, ale nie wytrzymam! Droga/i Dlaczego to, że masz problem ze znalezieniem kogoś kto opowie Ci jak to jest z in vitro to mnie wcale nie dziwi. Nie da się rozmawiać z kimś kto z góry "pogardza" osobą, która wybrała taką drogę (niestety choć ton Twoich postów jest grzeczny to jadem czuć go na kilometr). Kiedy czytam Twoje posty odnoszę wrażenie, że piszesz jakiś artykuł do katolickiego pisma gdzie będziesz nawoływać do nienawiści i braku poszanowania takich jak my- tych które wybrały drogę ZŁA.
My poprzez zabieg in vitro nie produkujemy nadludzi.
Zresztą po co zadajesz pytania skoro od razu znasz odpowiedź na nie.......produkujemy zarodki potem je selekcjonujemy a te które nam nie pasują wysyłamy do Niemiec by sobie na nich badania prowadzili! (tu to pewnie przesadziłam ale cała się w środku gotuję).
Nienawidzicie nas za to, że pragniemy mieć własne dziecko..... Bóg/ natura odebrał mi możliwość naturalnego poczęcia upragnionego dziecka....ale nie był już tak miłosierny i nie wyłączył guzika pod tytułem instynkt!!!!!