reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny wracam już,miałam tylko jedną komórkę,nie wiadomo nawet czy dojrzała.Jutro mam zadzwonić i dowiedzieć się więcej.Dla mnie była to ostatnia nadzieja.Z 5 pęcherzyków byla 1 tylko komórka,reszta były to puste pęcherzyki wypełnione płynem.Tak więc nie spodziewam się niczego dobrego.

Skąd ja to znam...
Takie info wkurza najbardziej...

Przykro mi, że to tak idzie ... Oby dr miał na to jakiś pomysł...
 
A może adopcja zarodka ?
Na pewno to nie na teraz tamat bo trzymamy kciuki za kropeczka ✊🏻
Myslalam o tym,ale jak dowiedziałam się,że nie mogę go przebadać,to zrezygnowałam z tej opcji.Po głowie mi chodzi jeszcze jedna myśl,aby np przez 3 mce -co miesiąc poddać się punkcji mojej komórki w cyklu naturalnym.Uskładam kilka ,przebadam wrzeciono i wtedy pomyślę co dalej.Miałam taki plan,ale doktor mnie wyśmiałala,ze nie bede chodowych jajek,bo stymulacja lepsza.Więc proszę bardzo,jak wyszłam na tym.
 
Myslalam o tym,ale jak dowiedziałam się,że nie mogę go przebadać,to zrezygnowałam z tej opcji.Po głowie mi chodzi jeszcze jedna myśl,aby np przez 3 mce -co miesiąc poddać się punkcji mojej komórki w cyklu naturalnym.Uskładam kilka ,przebadam wrzeciono i wtedy pomyślę co dalej.Miałam taki plan,ale doktor mnie wyśmiałala,ze nie bede chodowych jajek,bo stymulacja lepsza.Więc proszę bardzo,jak wyszłam na tym.
A adopcja komórek ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry