reklama

Kto po in vitro?

reklama
No niestety, czas ucieka a pieniądze potrzebne. I najgorsze że można pozbyć się niezlych sum I być w punkcie wyjścia...tak to wygląda.

U mnie jest dodatkowo problem genetyczny, i w rachubę wchodzą tylko blastocysty z których pobiera się materiał do badań, a już trzy stracone :-( :( koszta przeogromne.
 
Czyli sama implantacja..., ja też nie zakładam że nasze są chore, po prostu nie zawsze się implantują...Ty przynajmniej masz (chyba?) sporo blastocyst?

Mam jeszcze pare blastocyst, ale już nie takie "top quality". Ciekawe w czym tkwi problem u mnie z implantacją, teraz miałam accofil, neoparin, encorton, luteiną, acard. Zastanawiam się jakie jeszcze mogę zrobić badania i co mi zaproponuje klinika.
 
Dziewczyny, które przyjmowały progesteron besins 200 mg, czy miewalyscie zawroty 1.5h po przyjęciu leku? Dziś wzięłam oprócz 3x ultragestan i mnie tak "siekło" jakbym byłam pijana konkretnie...zawroty głowy. Jutro już nie wezme bo tragedia. Miala któraś tak? Na sztucznym kiedyś brałam 3x dziennie i tez nawet auta prowadzić nie mogłam.. Teraz na naturalnym może sam ultragetan 200mg wystarczy..
 
Dziewczyny, które przyjmowały progesteron besins 200 mg, czy miewalyscie zawroty 1.5h po przyjęciu leku? Dziś wzięłam oprócz 3x ultragestan i mnie tak "siekło" jakbym byłam pijana konkretnie...zawroty głowy. Jutro już nie wezme bo tragedia. Miala któraś tak? Na sztucznym kiedyś brałam 3x dziennie i tez nawet auta prowadzić nie mogłam.. Teraz na naturalnym może sam ultragetan 200mg wystarczy..
Tak! Nawet przy małej dawce do IUI (1x dziennie) miałam sporo zawrotów głowy, zwłaszcza gdzieś w otwartych przestrzeniach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry