reklama

Kto po in vitro?

Ja moze skusze sie na bete w piatek poznym popoludniem.. pobieraja krew do 20 i ok 23 bede miec wynik... co prawda to bedzie 6dpt ale 7 dzien to sobota, bedzie mi ciezko zrobic w ten dzien a co za tym idzie miec wynik w ten sam dzien, bede czekac wtedy do poniedzialku i stresowala sie...

Esiek masz racje, wkrecamy sobie pewne rzeczy... ale tak to juz jest... psychiki nie da sie do konca wylaczyc.... test o czulosci 500? jest taki? hmmm a nie chcesz zrobic wczesniej bety? jakie bierzesz leki?
 
reklama
Cześć dziewczyny, pewnie większość z Was mnie nie zna, ale byłam na tym forum na początku roku, aż do czerwca. Przeszłam ciąże pozamaciczną, usunięcie jajowodu. Diagnoza po HSG że drugi niedrożny i jedyna szansa to in vitro. Podeszłam do ISCI dwa razy, dwa nieudane razy, nie miałam mrożaków, wydawało mi się, że nawet in vitro jest dla mnie nie do osiągnięcia. Zaczęłam przygotowywać się do trzeciej próby, czekałam na @, czekałam i czekałam. I teraz jestem w 13 tygodniu ciąży - CIĄŻY NATURALNEJ. Chciałam się z Wami tym podzielić żebyście nie traciły nadziei i walczyły do końca. Cuda się zdarzają. Trzymam za Was wszystkie kciuki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry