reklama

Kto po in vitro?

Witajcie :-)

kilka dni poza dostępem do forum i tyle się wydarzyło.
Wciąż myślę o sytuacji Esiek... słów brakuje.
dorotav- mocne kciuki, bardzo mocne :-), pamiętaj, Nowy Rok, nowa nadzieja.

Lilia- dziękuję ,że pytasz, czekam na dawczynię komórek. Ja z tych trudniejszych przypadków. Mam nadzieję, ze telefon z kliniki niebawem zadzwoni i cała machina ruszy na nowo. Nie mogę się doczekać....
józwa- powodzenia jutro!

za nas wszystkie niezmiennie kciuki trzymam!!! Dobrej Nocki!
 
reklama
Dorota trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&

Idę dzisiaj na usg. Zapisalam sie prywatnie,bo ostatnio prześladuje mnie ogromny stres czy oby napewno wszystko jest w porządku.Także dziewczyny kciuki mile widziane :)
 
Esiek - dopiero co dołączyłam do forum, ale i ja chciałam Cie wesprzeć jakimś ciepłym słowem, tylko słów brakuje... więc może tak, trzymaj się kochana, wypłacz ile musisz i wracaj do nas walczyć dalej, będziemy z Tobą na ile możemy.
Jesli wolno mi coś jeszcze dodać to powiem Ci, że ja poznalam osobiscie dziewczyne, ktora poronila 3 krotnie w 12-15 tygodniu, obecnie jest 4 raz w ciazy w 20 tygodniu i okolo 14 tyg. znow byl kryzys bo dzieciaczek mial jakies problemy z serduszkiem i lekarz powiedzial, ze to skutek jakiejs infekcji, ze albo sobie z tym poradzi, albo... Ale poradzil sobie i jest w porzadku! Ja nie wiem jak ona tyle sily w sobie znalazla, ale zdaje się, że sa w nas poklady nadziei ktore pozwalaja nam walczyc dalej mimo tak ogromnych strat i bolu. Esiek - uda się prędzej czy później, trzymaj się!

Jo.M - jak fajnie, ze jest ktoś z Zabrza. Co do Provity to ja na nia moge ponarzekac, ale chodze tam tylko dlatego, ze wspopracuje z nia moj lekarz prowadzacy, do ktorego nie mam wiekszych zastrzezen. Ja tez nie znosze jak umawiaja za kazdym razem do innego, ale znalazlam na nich sposob. Porozmawialam ze swoim lekarzem, do kotrego chodze tez prywatnie do jego kliniki, on kazal wtedy mowic, ze z nim rozmawialam i maja mnie wpisac na liste rezerwowa, ze mnie przyjmie i zawsze przyjmowal:).

Infinity - zaciskam kciuki zeby wszystko szlo zgodnie z planem :-)

dorotaV - trzymam kciuki i nie puszczam!:-D jak tam mrozaczki?

almek - W Nowym Roku życzę Ci tego upragnionego telefonu jak najszybciej

Wszystkim dziękuję za trzymanie kciuków, jeszcze troche musicie potrzymać, conajmniej do wtorku :tak:. Dzieki też za info w sprawie leków. Ja na poczatku mialam luteine dop. 4x2 - wydaje, mi sie, ze duzo, ale teraz mam duphaston ze wzgledu na infekcje.

Szkoda tylko, ze nie mam czystej sytuacji, to znaczy, ze oprocz zmartwienia o wynik nic wiecej nie zaprzata mi glowy, wciaz mam zle przeczucia co do tej infekcji zaraz po transferze. Srednio poddaje sie leczeniu, tzn. nystatyna dziala, ale wydaje mi sie, ze teraz tam znowu bakterie chca sie rozmnozyc bo cos nie do konca pomaga :wściekła/y:. Mam zle przeczucia, ze to moze miec wplyw na zarodki :-(. Poki co wracam do pracy.

Pozdrawiam wszystkie!
 
Cześć dziewczyny Dorotav - Trzymam kciuki za transfer./////////////////////////// Lilia - Daj znać jak tam wrażenia po spotkaniu w nowej klinice. Cieszę się . że działasz dalej. :-) . Dzisiaj mam wizytę u immunologa i zobaczymy czy coś w końcu wyszło. W przyszłym tyg. chcę do swojej kliniki podjechać z badaniami do rządówki i zobaczymy jaki będzie termin? //////////////////// Cyryjanka - Po jakimś czasie też się wycwaniłam i też tak robiłam jak Ty i mówiłam że lekarz kazał mi się zapisać i już. A jeżeli chodzi o luteinę to ma być jej dużo. Progesteron ciężko przedawkować jeżeli w ogóle można także nie przejmuj się że miałaś za dużo luteiny , dziewczyny tutaj miały o wiele więcej ja sama miałam 3x4 i potem sama zwiększałam jeszcze. Trzymam kciuki
 
Sorki dziewczyny że tak piszę ale znowu coś mi się poprzestawiało w komputerze i wszystko co do Was piszę zapisuje się jednym ciągiem i edytować nie można
 
Dorotav trzymam mocno kciuki za rozmrożenie i udany transfer. Minni powodzenia na USG daj znać jak poszło. Dziewczyny piszecie tak dużo, że ciężko za Wami nadążyć ;) Zastanawiam się nad tymi wszystkimi lekami które macie przepisane bo ja naraxie mam zastrzyki tak jak pisalam wcześniej i w 4 dniu stymulacji mam zgłosić sie na kontrolne usg myślicie że wtedydosrane więcej leków?
 
almek - to w takim razie razem z Tobą czekamy na tel. Oby zadzwonił jak najszybciej :tak:

Minni - trzymam kciuki za dzisiejsze USG. Odezwij się jak wrócisz, powodzenia.

Cyryjanka - a możesz powiedzieć kto jest Twoim dr prowadzącym?? Jeśli nie chcesz pisać oficjalnie na forum to proszę napisz mi na priva.

Jo.M. - no działam dalej, nie mam wyjścia :-) Rok 2013r. oddzielam grubą krechą. Napewno napiszę relację z wizyty. Odezwij się po wizycie u immunologa. Mam nadzieję, że w końcu coś u Ciebie wypatrzy co by usprawiedliwiało Twoje niepowodzenia. Swoją drogą to podziwiam Cię, że tyle porażek przeszłaś. Jak Ty to przeszłaś?? Twarda babka z Ciebie :-) Trzymam kciuki, żeby czym prędzej zapisali Cię na rządówkę. A jeżeli chodzi o problemy z pisaniem na forum to ja też czasem je mam, ale wtedy przerzucam się na inną przeglądarkę i wszystko działa.
 
sabaw mnie cały czas boli brzuch jak na okres więc może to dobrze ;-)

Józwa &&&&& za punkcje i seksik na szkiełku :tak:

Mini27 na pewno z maluszkiem jest wszystko okey :tak:

A ja już zaczynam panikować przed 3 weryfikacja bety , oby dobrze przyrosła...
 
Lilia - Niestety trzeba być twardym. Mi kiedyś na początku drogi (4 lata temu) lekarz w Provicie powiedział , że in vitro to metoda dla wytrwałych no i tego się trzymam. Wiadomo , że czasem to nie mam nawet ochoty do kliniki jechać i rzuciłabym to wszystko w diabły ale nawet jak się nie uda to przynajmniej wiem , że zrobiłam wszystko. Ja podobnie jak Ty 2013 już zamknęłam , a też łatwy nie był 4 nieudane crio także było się z czego podnosić. No ale to już było i trzeba dalej działać. Wiesz co mam nadzieję , że coś ten immunolog wypatrzy bo ja już nie wiem co innego mogę zrobić. Wszystko jest w najlepszym porządku a beta zawsze 0,1 !!! Lilia a na jaką klinikę się w końcu zdecydowałaś?
 
reklama
Cześć dziewczyny

Dorotav - trzymam kciuki za transfer :-)

Lilia ciekawa jestem tej nowej kliniki....:-)

majka201 i Cyryjanka witajcie u nas na forum :tak:

Jo.M to trzymma kciuki za dzisiejsza wizyte..... daj znac co i jak..... :tak:

Niepokorna wszystko bedzie dobrze....:-D

A ja mam L4 ledwo zyje, jestem chora... jeszcze mi tego brakuje na poczatku roku... no ale co zrobic... przejdzie... :-) troszke sie wybycze, odpoczne... :-D i czekam na @ zebym zaczela brac anty... chociaz nie jestem do konca przekonana o branie ich.... przeciez u mnie ciezko z owulacja, ( nie ze jej w ogole nie mam ) ale skoro nie ma owulacji to jajniki chyba nie pracuja nie? hmmm... chociaz lekarz wie co robi chyba?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry