reklama

Kto po in vitro?

reklama
Madzia76 w pt powtarzam bete bo tsk gin kazal i czekam do usg a to jeszcze tyle dni :/ i jak będzie ok to może zagladne na ciężarówki ; ) ale mówiąc szczerze to tak się tu z Wami zwiazalam że nie wiem czy chce przechodzić na inny wątek ;) Dziewczyny oby tylko taki bety jak moja teraz leciały. Mmm czekamy na dobre wieści.
 
Dodajesz wiary w cuda za pierwszym razem:-D, a ja już nie jestem nastolatką :baffled:i to tez moje pierwsze podejście...jak było daleko byłam pełna optymizmu, po tych niepowodzeniach na forum, coraz bardziej się denerwuje czy jeszcze zdążę i czy w ogóle jest nam dane:-(
 
reklama
Magdzik doskonale Cię rozumie. Ja od zawsze miałam jakieś takie przeczucie że dziecko łatwo mi nie przyjdzie nie wiem czemu, chyba kobieca intuicja ;) nie myślałam tylko że problem bedzie u m. Jak usłyszałam od lekarza- in vitro to mi ulzylo. Nie chciałam miesiecy leczenia, nadziei itp Moim największym marzeniem było to aby udało się za pierwszym razem jak zresztą każdej z nas ;) Jak zobaczylam pozytywną bete to nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście i z każdą kolejną beta jedt to samo. Wiem że dluga droga mnie czeka ale z każdym kolejnym dniem wieże coraz bardziej że się uda. Magdzik trzymam kciuki za ciebie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry