reklama

Kto po in vitro?

MARZEC:

1: kasik36 - III weryfikacja bety
1: kikifish87 - podglądanko przed crio

3: mmm… - udane crio
3: _Infinity_ - wysoka beta
4: Esiek - udany transfer
4: Uda sie - pierwsze podglądanko
5: Bziumelka - wizyta, ustalenie dalszego planu działania
8: maaagdzik - wysoka beta
10: majka201 - kolejne spotkanie z dzidzią
10: solostar29 - wysoka beta
11: Bzibziok - pierwsze spotkanie z dzidzią
11: lenkabar - drugie spotkanie z dzidzią
17: Anulla28 - wizyta kontrolna
17: dorotav - kolejna wizyta u immunologa
18: Madzia76 - kolejne spotkanie z maluszkiem
 
reklama
kasik - ja wierzę w Ciebie do końca, bo wiem jak to ważne. Jednak gdyby wino nie pomoglo, polecam Johnego W. :) Wiemy jak jest, życie nas nie oszczędza więc niestety każda z nas bierze różne opcje pod uwagę.
Ja przez ostatni rok nauczyłam się tak nastawiać, że się nie uda - po prostu ratuje mi to psychikę. Przed IUI tak się nastawiałam i jak się nie udawało to było mi łatwiej z tym. Przed invitro pierwszym także dużo sobie tłumaczyłam i jak się udało to był mega pozytywny szok. Co z tego jednak skoro na krótko. Teraz z kolei mój rozum tłumaczy mi, że skoro udało się pierwsze in vitro to niezbyt realne jest, że uda się także i crio od razu - nie wiem chyba moja psychika znalazła taki sposób na radzenie sobie z tym wszystkim, że jest sceptyczna :)

Witam Was w piękną sobotę - u nas pelne słońce i ciepło !!!!
 
KASIK zaciskam kciuki &&&&&&&&&&
Ja czekam za tel. od gin. bo mam mu podać moje pozostałe wyniki i od razu spytam się co dalej strasznie się denerwuję :-(
 
reklama
Kasik, to kciuki za to żebyś się pozytywnie rozczarowała.

A ja od wczoraj mam jakieś schizy i żałuję, że nie zrobiłam wczoraj jeszcze bety. Bo przez ostatni tydzień codziennie miałam mdłości, które mnie jakoś uspakajały, że wszystko jest ok, a od wczoraj nic i piersi mnie przestały boleć, a za to zaczął brzuch. I mam złe przeczucia, pomimo tego, że na teście rano zobaczyłam dwie tłuściutkie kreseczki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry