reklama

Kto po in vitro?

Lilia♥ wiesz co ja wlasnie wstalam i jem sniadanie... dalej mnie boli jak kaszle, mam chrype, odrywa mi sie kaszel, mam zmieniony glos..ale chyba dla swietego spokoju podjade do lekarza by mnie osluchal... :tak:

Bzibiozk na pewno wszystko jest dobrze... :tak:
 
reklama
Za mnie kciuków trzymać nie musicie dziewczynki, same doskonale wiecie, że to tylko formalność, po co mydlić sobie niepotrzebnie oczy. 2 wina na wieczór już się chłodzą ;-) Powiedziałam M, że dzisiaj piję do upadłego :-D Po pobraniu krwi wzięłam jeszcze lutkę i estrofem dla zabicia wyrzutów sumienia ale popołudniowej dawki już nie będzie. Wyniki około 14-tej. Mam nadzieję, że będą na czas bo do 14-tej muszę wysłać sms'em do Invicty a wyniki robiłam tym razem w szpitalu i Pani powiedziała, że nie może mi obiecać konkretnej godziny bo nie wie co się będzie działo, ile będzie ludzi itp.

Bzibziok skoro są 2 tłuściutkie krechy tzn, że wszystko jest ok, spokój, spokój i jeszcze raz spokój jest teraz potrzebny maluszkowi :tak::-):tak:
 
Dziewczyny prosze was o porade czy to normalne że po transferze brzuch mi strasznie spuchł i jest strasznie twardy jak bym była w 5 miesiącu czy to normalne? Miałam transfer w czwartek i od tego czasu mam brać clexone chodz cieszko mi te zastrzyki robic przy tym twardym brzuchu biore też dostinex acard luteine i duphasten. Dodam ze mam problem z wypróżnianiem. Dziewczyny czy mam się czegoś obawiac czy to normalne? Prosze pomóżcie :)
 
reklama
Wiele z nas mialo takie odczucia po transferze ale w granicach normy. Jezeli faktycznie jest tak zle jak piszesz a nie poteguje tego twoja psychika to jedz do lekarza. Tylko ty mozesz to wiedziec ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry