reklama

Kto po in vitro?

Jejku dziewczyny, strasznie mnie przerazilyscie z tymi poronieniami... Aż mi chyba ciśnienie skończyło!!!
A mnie jakieś przeziębienie bierze już wdrożyłam domowe metody leczenia syrop z cebuli, miodu i cytryny i okładziny na gardło. Herbata z miodem i cytryną. Jak macie jakieś jeszcze sprawdzone metody to proszę podzielcie się.
 
reklama
Bziobziok Kochana najbardziej uciążliwy ale najskuteczniejszy lek: czosnek "jedyny naturalny antybiotyk" podobno. Ja już to pisałam, ale powtórzę się, przed transferem lekarka stwierdziła bakteryjne zapalenie gardła, a ja miałam totalny zakaz antybiotyków i 3 dni jadłam kilka ząbków czosnku dziennie (ja akurat z twarogiem, ale jak kto chce). Wyleczyłam się. Bardzo dobry jest sok z czarnego bzu jeszcze np. do gorącej herbaty. Moja siostra sama robi, ale chyba w sklepach też dostępny. Kuruj się i zdrowiej! :-)

Madzia cycki tak mają raz mniej raz bardziej bolą :)

MoonCake Ty to chyba jesteś żoną piłkarza :-D:-D fajnie tak pomieszkać sobie w tak różnych miejscach.
 
Ostatnia edycja:
U mnie też raz cycki bolą, a potem nie. Na początku strasznie się stresowalam, jak przez chwilę nic nie czułam. Ale staram się zapanować nad nerwami. A jutroznowu beta i wcale nie jestem sspokojniejszy niżprzed ppoprzednią. Dzięki pensjonat, zaraz i czosnek zjem robię wszystko co mogę, szczególnie że jutro wracam do pracy po prawie 3 tygodniach.

Moon Cake gratuluję bety! Kiedy powtarzasz?
 
montana8, wszystko jest możliwe, &&& za naturalsa, a co do lubrykanta to nie znam ?? ciekawe czy pomoże ;-)


Jo.M., nie sprawdzałam poziomu DHEA, moje AMH jest 2,9 a podobno to badanie jest podobne do AMH, któraś z dziewczyn to pisała ale nie pamiętam która. Biorę 1 tabl dziennie 25mg.



MoonCake, witaj na forum, i od razu z takimi nowinami, zdecydowana Beta, na pewno nie za wysoka, gratuluję, :tak:
 
Dziewczyny, zadam głupie pytanie (wiem o tym - to już połowa sukcesu :zawstydzona/y:) - czy Wy przed pozytywną betą coś 'czułyście'? tzn. czy jakiekolwiek objawy się pojawiły/nasiliły i coś przypuszczałyście? (poza tymi co mamy po naszej stercie leków ...)
Bo ja chyba zwariuję przed jutrzejszą betą :zawstydzona/y: Mam tak podły nastrój że to już chyba do jakiejś depresji się zbliża :-( Sama nie wiem skąd ten brak wiary - mi się cały czas wydaje że jak się w końcu uda to 'na pewno będę czuła' - no i nic poza wszystkimi skutkami ubocznymi leków oczywiście nie czuję :-( Jak kobieta zachodzi w ciążę to powinna chyba zacząć świecić w ciemności - nie było by przynajmniej wątpliwości :-p
 
Mi przez pół nocy przed pierwszą beta było nie dobrzeale nie wiedziałam czy to objaw, czy to z nerwów.
A z tym poświęceniem w ciemnościach to w 100% się zgadzam jestem wszystkimi rękami za!!!!
 
Infinity-Jak kobieta zachodzi w ciążę to powinna chyba zacząć świecić w ciemności - nie było by przynajmniej wątpliwości
p.gif.pagespeed.ce.1iqzvM-Dj6.gif

zgadzam się z Tobą w 100%!!!:-) TRzymam kciuki za ładną wysoką betę!!!
 
Witam!
Chciałam się przywitać, bo Was zaczęłam podczytywać dzisiaj :)
Zakwalifikowaliśmy się z mężem do rządowego IVF w Invimedzie we Wrocławiu.
Nie wiem ile czasu przed nami, aby podejść do procedury, ale mamy nadzieję, że w tym roku się załapiemy.
Jeszcze nie bardzo jestem zapoznana z medycznymi terminami, więc z góry przepraszam, jak będę o głupoty pytać ;)
Wszystkim dziewczynom, którym się udało serdecznie gratuluję!
A tym czekającym na wynik bety życzę pozytywniej i prawidłowo przyrastającej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry