reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny. Nie zaglądałam ostatnio bo na szkoleniu byłam. Dziś powtarzałam bete i trochę się podłamałam, przyrost po 48h o 50% nie o 66%. Panikara ze mnie więc od razu poszłam się dowiedzieć czy to dobrze, powiedzieli mi że mam spokojnie czekać do USG w środę, bo wynik był 5826, więc może być tak że powoli zaczyna zwalniać i będzie podwajać się nie co 48 a co 72 h. Już sama nie wiem co mam o tym myśleć:-( Przepraszam za marudzenie.
 
Dziękuje za odpowiedź Esiek i trzymam kciuki za Ciebie :).
mmmm... ja też tak myślałam, masz pingwinka ja ich nie miałam ani razu.
Wiem jeszcze długa droga przede mną, może się nie udać ale uwierz mi że była na 100% pewna że nigdy nie zobaczę pozytywnej bety i na razie ją mam...a co dalej to czas pokaże.
pzdr.Zośka
 
Foote spokojnie:) miałam identyczna sytuacje jak ty , przeplakalam dobę bo byłam pewna ze będzie poronienie jak wcześniej. Poszłam do lekarza a on na moich oczach podarł ten wynik i powiedział ze mam juz wiecej tego badania nie robić i sie i dziecko nie stresowac. Oznajmił mi ze na tym etapie juz tylko usg coś nam powie i oczywiście usg było super a tyle sie strachu najadlam. A swoją droga to piękna masz juz ta bete wiec niczym sie nie przejmuj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry