To w takim razie miałam niezłe szczęście z tym lekarzem wczorajszym
wspominałam na izbie przyjęć, że prowadzi mnie dr S. żeby może wysłała mnie do jego ekipy, ale nic z tego powiedziała mi, że nie ma dla niej znaczenia kto mnie prowadzi mam jechać na 3 piętro. Straszna bieda na tym oddziale. Doktor przyjął mnie na plastikowym krześle ogrodowym 
Skoro Ciepiela przygotowywał Cię do transferu, to może nawet będzie pamiętał- zawsze to lepiej niż zupełnie obcy lekarz

Skoro Ciepiela przygotowywał Cię do transferu, to może nawet będzie pamiętał- zawsze to lepiej niż zupełnie obcy lekarz
Ostatnia edycja:
ostatnio doktor mi powiedział, ze mogę sobie usiąść przy stole na posiłki, zrobić 5 minutowy spacer.. no to ja co chwilę szłam na jakiś posiłek, chyba trochę pod pretekstem wyrwania się z łóżka. Ale tak się wczoraj przestraszyłam, ze od dziś jem już tylko w łóżku!
że przecież nam to niepotrzebne. Ja na pierwszej wizycie jak mnie siostra niemal kopniakiem wysłała do Sienkiewicza usiadłam i powiedziałam, że ja żadnych problemów z płodnością nie mam- tylko miesiączka mi się pół roku spóźnia