reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

dziewczyny dziękuję za odpowiedzi. Mam wrażenie że Invicta wszystkie crio prowadzi tak samo i nie zgodzą się na inną opcję. A może rzeczywiście podejść na cyklu stymulowanym, a nie sztucznym. Co prawda ja miałam transfer 19dc, czyli tak jakby już po owulacji. Ale wizytę miałam w 14dc, a lekarz mi nic nie mówił o pęcherzykach itp. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że lekarz spi..... sprawę i olał sobie wszystko.
 
reklama
blueskye ja byłam przekonana że Estrofem blokuje owu a PRG jest na przekształcenie endometrium w fazę która będzie zdolna na przyjęcie zarodka (a później podtrzyma ew. ciążę).
 
Blueskye teraz weszłam na swoje badania i zalecenia i też tak miałam. Estrofem najpierw 2x1, potem 3x1 i luteina 3x2 100j na 5 dni przed transferem.
Może rzeczywiście lepszy jest sposób jak miały dziewczyny na cyklu stymulowanym a nie na sztucznym
 
No wlasnie Infinity...tez tak myslalam...ale mialam pecherzyk jak byk...i doktor mowil ze ladny...zapisal 17mm.... nic na pekniecie... skad ten pechol sie tam wzial? I w ogole nic nie wiem...
 
Ja nie mam mozliwosci manewru z crio...moje zarodeczki sa adoptowane. Na kolejne bede czekac rok..poltora..czy nie wiadomo ile...wiec jak mozna spaprac taka stymulacje...mam nadzieje ze moj lekarz wie co robi...to juz ktorys z kolei...i chyba drugi do ktorego mam jakiekolwiek zaufanie...
 
Labo dzięki za info, nie będę już drążyć tematu skoro immunolog powiedziała, że niby inne ale jest ok i żeby nie powtarzać. A wyniki robiłam w Twoim labo :tak: Zostałam przeproszona za tą niemiłą sytuację i otrzymałam kartę stałego klienta z 10% zniżką, szkoda, że dopiero po zapłacie ponad 700 zł. za badania ;-) No ale przyda się na kolejne badania ale jestem teraz niezłą małpką w klatce bo za każdym razem jak zapłacę za badania i czekam na pobranie to całe pielgrzymki wychodzą z zaplecza żeby mnie obejrzeć ;-):-D
 
Blueskye, trzeba mieć chociaż minimalne zaufanie. Lekarz pewnie wie co robi i wreszcie Ci się uda. Może w Twoim przypadku to jest najlepszy sposób. Natomiast ja póki co nie obdarzyłam zaufaniem żadnego lekarza z kliniki i może dlatego jest mi tak ciężko, bo nie wiem do kogo się zapisać tak na dłużej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Blueskye ja tak sądziłam bo tak mi powiedział lekarz - że po Estrofemie będzie cykl bezowulacyjny i u mnie taki faktycznie był. Ale może nie oznacza to że np. z innym dawkowaniem/inną kombinacją leków dodatkowych czy zaczynając od innego dc lek nie zadziała inaczej :confused: Ja miałam zawsze tylko ten jeden schemat więc niestety nie wiem ...

Co do wiary w lekarza - to na pewno podstawa - choć nie będę ukrywać że po drugim czy trzecim niepowodzeniu nie miałam chwili zwątpienia ... ważne jest jednak aby przedstawić lekarzowi nasze wszystkie 'ale' i wprost pytać dlaczego robi tak a nie inaczej - mój lekarz też miał inne podejście do pewnych spraw i po takiej rozmowie - choć łatwo nie było - podeszłam z wiarą w niego (i siebie) do kolejnej próby. Bez tego jest naprawdę ciężko a porównywanie swojej sytuacji/wyników do innych czy nagminne czytanie informacji w internecie też nie jest dobrym rozwiązaniem - można zwariować ;-)
 
Do góry