reklama

Kto po in vitro?

MUNDEK I HOPE jak tam Wasze spotkania z dzidziolkami?

MAJ
20: Mundek - pierwsze spotkanie z dzidzią
20: Hope84 - kolejne spotkanie z dzidzią

21: ona232 - kolejne spotkanie z dzidzią
21: _Infinity_ - kolejne spotkanie z dzidzią
22: Esiek - kolejne spotaknie z dzidzią
22: Tola32 - udany transfer
23: Pyscek - kolejne spotkanie z dzidzią
23: Uda sie - wysoka beta
23: balbisia - wysoka beta
26: Bziumelka - pierwsze spotkanie z dzidzią

CZERWIEC
6: Asita - pierwsze spotkanie z dzidzią
14: Anulla28 - wizyta przed crio
 
reklama
Blue tak mi przykro kochana....mysle,ze beta robiona w 10dpt jest miarodajna i niestety raczej nie ma co sie ludzic,ze ruszy...choc nie zabieram Ci tej nadzieii...tule mocno :*

Pyscek zdolniacha z Ciebie :-)

Asita ja mam wizyte bardzo pozno dzisiaj. zdam relacje jutro bo zanim wroce do domu to bedzie polnoc :-p
 
Cześć dziewczyny, ja po wizycie jestem. Moje kochane maleństwo ma pięknie pulsujące serduszko, było super widać na usg, ma dokładnie 8 tygodni i 2 dni. Termin mam niby na 2.01.2015 ale tu jakos dziwnie jest bo liczą 40 tygodni plus 2 dni. Jestem niesamowicie szczęśliwa, chyba czas na suwaczek:-).
 
Witam dziewczynki, dawno nie zaglądalam mam nadzieje że mnie choć troszkę pamiętacie ;-). U mnie nic sie nie dzialo, ale za to za pare dni aczynam chyba stymulacje, na dniach ma sie zjawić @, a w 2 dc mam pojechac do dr. Bardzo sie stresuje tym podejsciem. MAm nadzieje ze zakonczy sie sukcesem, poki co w lodowce czka na mnie Gonal F i mam nadzieje ze na dniach je otworze i bede robic zastrzyki :-). Gratuluję tym ktorym sie udalo :-D
 
Mundek zazdroszczę widoku serduszka ale tak pozytywnie :-) Zdecydowanie czas na suwaczek :tak:

Montana jakie my dziwne istoty jesteśmy, nie możemy się doczekać zastrzyków ;-):-D

Hope owocnej wizyty :-)
 
Montana ja też się panicznie bałam igieł, na pierwsze zastrzyki na pęknięcie, jeszcze przed inseminacjami chodziłam do naszej przychodni bo wydawało mi się, że nigdy w życiu sobie igły w brzuch nie wbiję ;-):-D Mojej mamie kiedyś po operacji wynajęłam pielęgniarkę, która przychodziła codziennie robić jej zastrzyki w brzuch a teraz to z zamkniętymi oczami bym zrobiła :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry