reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hejka, widzę same dobre wiadomości, długo mnie nie było na forum pewnie mnie już nie pamiętacie, ale czasem Was podczytuję.Sama sie nie udzielam, bo też nic się nie dzieje u mnie, a z wiosennej ekipy mało kto został :-) super wiadomości.
Kasik Twój przykład dodaje nadziei i wiary, ze jednak się udaje- pamiętam,że jesteśmy w podobnym wieku- ogromne gratulację, trzymam mocno kciuki
Olusia, warto było czekać tyle miesięcy:tak:, za dalszy przyrost bety kciukam mocno
To teraz czas na starą ekipę ;-)LILi, Dorotav, Kiki i może mnie?Mam nadzieję,że nikogo nie pominęłam.
Pozdrawiam wszystkie staraczki, nie wymieniając z ników i życzę powodzenia tym które czekają na dobre wieści
 
Dziewczyny moja dzisiejsza beta 12 dpt 481,3 :-) a progesteron aż 92,92 :szok: trochę przesadziłam z dołożeniem lutki, teraz muszę zmniejszyć :zawstydzona/y:


OlaSzy jest wątek zakwalifikowani do ivf z rządowym dofinansowaniem, tam Ci dziewczyny wszystko dokładnie wyjaśnią. Ja tylko potwierdzę, że cała procedura w programie jest bezpłatna i to na 3 pełne podejścia. Leki od lipca też są refundowane. Ja przed refundacją płaciłam 4-5 tys za leki a teraz około 1 tys :-)

kwiatuszek super, że wracasz do gry, dobra passa trwa więc korzystaj ;-):-D

maaagdzik nigdy nie można tracić nadziei :tak::tak::tak:
 
Kasik, gratuluję wyniku! Trzymam kciuki, aby zarodek się przyjął już na dobre, a za 9 miesięcy nastąpiło piękne rozwiązanie :) Jak tak czytam Wasze posty dotyczące wyniku beta i tym, że się udało, zaczynam odzyskiwać nadzieje.
Ostatni tydzień (w tym weekend) po spotkaniu w klinice strasznie mnie dobiło, właśnie kupiliśmy mieszkanie, więc wizja kolejnego wydania "miliona" złotych, bo ze mną jest coś nie tak strasznie mnie zdołowała.

Musi być dobrze, prawda?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry