andzia.m, kochana mi to czekanie to już bokiem wychodzi, że już nie wspomnę o przygodach po drodze, już nogami przebieram z powodu wyczerpującej się cierpliwości. 29 idę do dr, pewnie będzie chciał powtórzyć wymaz no i obawiam się że bez niego to mnie nie dopuści do stymulacji. zobaczymy, jeszcze 4 dni. Staram się jak mogę z kalendarzem ;-)dzięki :-)
kate_p7, masz rację z tym IMSI, ale tak jak napisała Migotka, tonący brzytwy i różnych pomysłów się chwyta i mimo tego że mój ma w miarę dobre nasienie to my też weźmiemy IMSI. W naszym przypadku powoli wytrzerpują się pomysły więc wiesz....
Migotka, kochana czas ukoi rozpacz, masz jeszcze na zimowisku piękne dwa pingwinki i one na pewno z wami zostaną.