reklama

Kto po in vitro?

reklama
Olusia wymazy mam PCR bo mam zniżkę na nie i wychodziły tyle samo co krew a czulsze testy;-)
quinnie a ile razy podchodziliście do ivf? i czy w ogole byliście się dowiadywać o adopcje bo to nie jest takie proste..chyba ze myślicie o adopcji prenatalnej a nie społecznej..
 
Witajcie wieczorową porą. Ukrywałam się chwilkę, musiałam wypłakać smutki, już jest trochę lepiej, ale wciąż myśle o tym co się stało. To było nasze pierwsze podejście do in vitro, niestety nie mamy mrozaczków i musimy czekać 3 miesiące, następnie podchodzimy po raz kolejny. Przez ten czas mam zrobić troszkę badań ponieważ doktor stwierdził że to było poronienie.
Dorotav bardzo się cieszę i trzymam kciuki za wysoką betę!!!!! za inne dziewczynki też oczywiście trzymam.
 
kasik ja nikogo nie potępiam zgadzam się z Tobą w 100 %, ale każdy przypadek jest inny sama mimo wszystko mam podejście takie samo jak Ty, ale jak czytam lub słyszę jak ktoś nigdy nie pracował "bo nie", a potem przez przypadek będąc w ciąży usłyszy o takiej luce i ją wykorzysta to mnie cholera trafia :angry: a takich osób jest bardzo dużo. Co ma powiedzieć osoba która tyra po 12-15 godzin od wielu lat i po prostu o tym nie słyszała.To jest bardzo niefajne i niesprawiedliwe i powinno być jakoś unormowane. Kobiety w ciąży powinny po prostu dostawać więcej kasy nie musząc wyszukiwać jakiś luk. Rozumiem i nie mam nic przeciw jak chcą z tego skorzystać osoby, które faktycznie pracowały, ale nigdy nie zrozumiem czemu pozwala się na to komuś kto wcześniej nie zapłacił ani jednej złotówki "do tego koszyka" a chce korzystać. Dużo czytałam na forum o takich osobach, które prosiły o jakiś pomysł na biznes bo nie mają pojęcia, a szybko muszą założyć działalność bo niedługo rodzą i chcą wyższy macierzyński. Mam znajomą, która tylko dlatego rozważała ciążę. Ostatnio sobie wyliczyła, że nawet jak będzie płacić cały rok duże składki to i tak dostanie więcej jak włożyła :angry: A tak apropos emerytur czytałam ostatnio wywiad z byłym prezesem zus i emerytur dla nas już raczej nie będzie wyliczyli, że dla dzisiejszych 30 latków emerytura będzie w wysokości 400 zł (śmiech na sali) a nasze konta emerytalne są tylko wirtualne.
 
A wracając do naszego głównego tematu to byłam dzisiaj u genetyka w invicta gdańsk na wizytę czekaliśmy dwa miesiące. Dostaliśmy skierowanie na kariotypy, a dowiadywać się kiedy będziemy mogli je zrobić mamy dopiero w grudniu :szok: (może wtedy będą zapisy). Zapytałam czy w takim razie możemy zrobić coś jeszcze i szybciej . Odpowiedź "tak mutacje". My super - robimy. I co??? mamy umówić się ponownie do Pani genetyk wtedy ona na kolejnej wizycie wypisze nam skierowanie na mutacje. Dlaczego nie od razu przy jednej wizycie??? z wrażenia zapomniałam zapytać. Kazała umówić się za miesiąc... człeptam do rejestracji, żeby się umówić a oni mi, że można tylko telefonicznie. No szok :angry:
 
Kate
Ciebie tez milo widzieć bo się cos ukrywalas :)

Dorota
Jestem pewna ze jeden maluch na pewno z Toba zostanie beta przyrosla ale może ciut mniej dlatego ze jeden przestal się rozwijać i będzie się wchlanial. Mialam podobna sytuacje tylko w późniejszym dpt i dlatego myślę ze wlasnie tak będzie . Glowa do gory a ja trzymam kciuki !!!!

Sporo piszecie i nie jestem w stanie pisać do każdej z osobna dlatego tez gratuluje tym którym się udalo i trxymam kciuki które nadal walczą o największy cud :)
 
reklama
Olusia, nie wiem dlaczego. Podobno przeciwskazaniem są nawracające poronienia. nie wiem czy dwa poronienia to już nawracające. Mam nadzieje, że mój doktorek coś wymysli.
Za PGD zapłacę około 8 tys. Dlatego tak się cieszyłam, że chociaż refundacja będzie. Ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry