reklama

Kto po in vitro?

inka26 - no wiem, wiem, jakość może być różna, ale ja na razie jestem dobrej myśli, nie będę się martwić na zapas. Liczę na to, że będzie wszystko ok :)

calineczkaa - prog. i estr. to nie do anestezjologa tylko do Pałaszewskiego, ale ja zrobię sobie po prostu jednocześnie te badania, żeby 2 razy się nie kłóć. I nie panikuj tak!!!! Leukocyty niskie nie muszą od razu świadczyć o najgorszym.....może faktycznie to od Gonapeptylu. Nie można sobie wmawiać chorób! :angry:
 
reklama
Hess, ale ja panicznie boję się raka, niestety i wszystko, każde odchylenie od normy mi się z tym kojarzy.
Przez to wkółko chodzę do toalety, bo się denerwuję, że coś jest nie tak, płaczę, mówię mężowi, że mam albo białaczkę, albo chłoniaka albo ziarnicę:happy:Zwariować można. I jeszcze gardło mnie boli i głowa, nie wiem czy to faktycznie grypa, czy to od gonapeptylu, który może powodować objawy grypopodobne.
Oby do jutra, bo zeświruję.
 
Hess, mam wyniki pozostałe, te wirusowe, ok, wszędzie ujemne, glukoza 109, nawet nie tak bardzo jak na mnie powiększona, miewałam 115,120:-)A ostatnio jadłam dużo słodyczy, więc myślałam, że jeszcze podskoczy do góry. Układ krzepnięcia ok.
Także mogę śmiało jutro iść na wizytę.
Kupiłam sobie proszki ziołowe na uspokojenie, ale one g....o dają.
Będę odddychała głęboko i liczyła od 1-10:-)
 
Olusia7982 - mnie lekarz powiedział, że ten Metformax nie to, że ma jakiś wielki wpływ, ale lepiej odstawić jak zacznę stymulację.

calineczkaa - no widzisz.....będzie git! Ja się denerwowałam przed kwalifikacją, bo ciągle myślałam, że lekarz się rozmyśli :-) i piłam melisę świeżą z ogrodu zaparzoną i trochę pomagała, nie niwelowała stresu całkowicie, ale osłabiała wewnętrzny niepokój :tak:
 
Luzie, inka, Aisa dziewuszki mocno zaciskam kciuki Kochane :)

A ja mam do wszystkich pytanko. Co mogę brać na polepszenie moich komórek a mąż na lepsze nasionka. Wiem że mamy mało czasu na ulepszenia, ale zawsze to coś :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry