reklama

Kto po in vitro?

reklama
Calineczka, może będą Ci badać, żeby mieć potem porównanie, jak przyrastają?
Chociaż ja też miałam badane już po stymulacji i to chyba po 6 czy 7 dniach....
A tak w ogóle Hess i Calineczka - jak teraz Wasze wrażenia nt. warszawskiej Invicty - troszkę lepiej?
Obie idziecie długim protokołem, ile w takim przypadku trwa stymulacja i kiedy mogłybyście mieć punkcje?
Ja szłam krótkim protokołem i sama nie przypuszczałam, że to tak szybko pójdzie, jak nas kwalifikowali w sierpniu to się zastanawiałam czy w tym roku zdążymy zacząć... a byłoby jeszcze szybciej, gdyby nie to, że miałam małą torbiel, na którą przez miesiąc musiałam brać antyki....
A ja dziś rano zrobiłam sikacza i jest leciusieńko widoczna druga kreska, taki dosłownie ślad... ale nie przejmuję się tym jeszcze za bardzo, sikacze mają prawo jeszcze nie wychodzić, prawda? Pojutrze kolejne kłucie i III weryfikacja a we wtorek 28 kolejne i wizyta "rządowa" chyba żeby oficjalnie stwierdzić, czy zasilę szereg rządowych ciąż, czy też nie ;)
Niestety wzrosło mi też troszkę tsh, do 3 z kawałkiem, nie wiem czy wstrzymać się z wizytą u endo i zmianą dawki do ostatecznego potwierdzenia ciąży, czy już zacząć coś działać i czy to może mieć teraz wpływ... Dziewczyny z tarczycowymi problemami - potraficie mi coś poradzić? :)
 
calineczkaa, pewnie badają u Ciebie, bo Ty idziesz długim protokołem, pewnie chcą sprawdzić jak jesteś wyciszona. Jakie powinny być wyniki to nie wiem bo ja nie miałam długiego protokołu.
 
Sykatynka, wrażenia cały czas te same, czyli narazie mieszane odczucia.
Bardzo fajna jest jedna położna, młoda, ok. 30-33 lat, czarne długie włosy, ciemna oprawa oczu:-)
Natomiast irytująca ta blondi 40-stka z długimi tipsami;-)
Trzymam kciuki za kolejną weryfikację;-)
 
Calineczka: zbadaja ci estradiol przed sama stymulacja by sprawdzic czy jestes wyciszona. Jaka powinna byc wartosc to dobre pytanie bo na calym swiecie te wartosci graniczne rozciagaja sie od max 25 do max 75
 
Lolitka, dzięki;-)
Aha, biorę jeszcze pod uwagę ewentulaność, że nie wyjdzie Nam za pierwszym razem i nie będziemy mieć mrozaczków.
To drugie podejście to też byłby długi protokół, czy tym razem krótki?
Ile trzeba odczekać do następnego podejścia?Czy już można próbować, po tym nieudanym?Czy trzeba odczekać?
 
Aisa79, Luize - kciukam za Wasze dzisiejsze wizyty, powodzenia i czekam na relacje :tak:

calineczka - Ty nie myśl co będzie gdyby... Liczy się pierwsze podejście i nic więcej :tak:

sykatynka - moja dr endokrynolog powiedziała, że jak beta będzie pozytywna to od razu mam zwiększyć euthyrox o 30%.
 
reklama
sakatynka / calineczka - ja też będę miała badany progesteron i estriadol przed stymulacją. Tylko, że lekarz kazał mi przyjść na wizytę 6 listopada, a stymulację zacznę 7 listopada, więc dzień przed. Ogólnie sama stymulacja potrwa ok. 10-12 dni, chyba że na kontrolach USG lekarz stwierdzi, że pęcherzyki takie są już super, że można skrócić stymulację np. o 1-2 dni. Kazał też od razu wczoraj zrobić zakaźne choroby, więc mój mąż nie był pocieszony, że on musi, bo przeżywa pobieranie krwi ;-). Normalnie po pobraniu wyszedł bledszy od ściany. Pocieszyłam go, że już chyba nic więcej nie będzie się musiał badać.

calineczka - miałaś nosa co do 7 listopada :) A mam pytanie, bo teraz jak patrzę w rozpiskę to 01.11. kończę Ovulastan, a Gonapeptyl mam brać do 07.11 - i wypada, że w 1DS mam sobie jeszcze zastrzyk z niego zrobić. Czy Ty też tak masz? Że w 1DS jeszcze Gonapeptyl?? Bo zaczynam się zastanawiać czy się nie pomylił???

A w ogóle to dobrze, że Was mam, że czytam forum, bo gdybym nie zasugerowała badań na te wszystkie choróbska zakaźne, to by mi lekarz nie dał. Bo był zdziwiony, że jeszcze nie dostałam, a potem przypomniał sobie, że przecież ostatnia wizyta nie była jeszcze kwalifikacyjna.

calineczkaa - czy dr. P. też Ci robi takie super "delikatne" USG?? Bo dla mnie to są one wyjątkowo bolesne, a przesłam przez paru lekarzy, USG miałam niezliczone ilości i jakoś rzadko kiedy mnie co bolało.

sakatynka - co do odczuć odnośnie kliniki - przechylają się z mieszanych na pozytywne. Lekarz jakiś był normalniejszy wczoraj (tzn. jego zachowanie), pielęgniarki na które trafiam też bardzo miłe (szczególnie taka wyższa, ciemny blond, długie włosy w kok związane, często rozmawia w recepcji z zagranicznymi pacjentami; oraz p. Ania - ciemne, długie włosy, w kucyk, grzywka na bok, ma taką okrąglejszą twarz). Były jeszcze inne, ale akurat z nimi nie miałam styczności.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry