reklama

Kto po in vitro?

Jestem już po pobraniu, czekam na wynik ja się leczę w gamecie więc tutaj wykonalam badanie. W godzinę ma być wynik zaplacilam 40 zł za to o 11.20 mam wizytę u lekarki która mnie prowadziła przy ivf i teraz też będzie. Całego dnia czekania bym nie zniosła :-) dziękuję za kciuki każda iloosc się przyda.
 
reklama
buniaczek, a to super, że wynik masz w ciągu godziny, u mnie w labo kosztuje troszkę ponad 40 zł i do tego czekam pół dnia. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
niemożność przytycia ....???????????? kosmos...szkoda,że nie mówili o niemożności schudnięcia :zawstydzona/y:

dorotav
jutro rano mam pytać o wynik. Niestety moje sny są zawsze odwrotne. :-(

Właśnie dzwonili z kliniki , aby potwierdzić jutrzejszą wizytę kwalifikacyjną i zapytać czy mamy wszystkie wyniki oraz roczną dokumentacje leczenia. My chodziliśmy tylko do tamtejszej kliniki i tylko tam mamy dokumentację. Mam nadzieję ,że to wystarczy
 
Asia_77 - nie martw się wszystko będzie dobrze. Snami się nie przejmuj, bo to przecież nie proroctwo tylko zwitek naszych myśli, widzianych obrazów itp. Musicie być pozytywnie nastawieni, śmiało iść na przód i z pewnością osiągniecie swój upragniony cel :tak:

calineczkaa - skąd ja to znam. Też baaaardzo nastawiam się, że uda nam się za pierwszym razem, że wszystko będzie dobrze. Potem martwię się, czy będą komórki, czy się zapłodnią, czy nie przestaną się dzielić itp, itd. Ale muszę trwać w pozytywnym nastawieniu, bo musi się udać i koniec! Tobie też się uda i będą gites Święta, bo myślę, że na ten rok pula nieszczęść już została wykorzystana :tak:

buniaczek29 - z niecierpliwością czekam na Twoją wysoką betę hehe
 
Hehe, to nie zazdroszczę. Ale też się czasem nakręcam, potem mi przechodzi. Natomiast mój mąż nic nie przeżywa.....w ogóle, nie wiem jak on to robi. widać faceci już tacy są :-)

Dziewczyny, a jak Wasi mężowie Was wspierają??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry