reklama

Kto po in vitro?

Pytała o to bo powiedziałam że wolę poczekać. Dr powiedział że nie ma to wpływu na stymulację:sorry:czasem ddoksycyline podają w trakcie stymulacji:eek:ale nie wiem po co :eek: ale zobaczymy jak to wyjdzie bo może samo się przesunie w czasie. Co ma być to będzie
 
reklama
Hej dziewczynki;-)
Pani z labo dzwoniła do mnie o 15 i powiedziała, że:
zarodek 3 komórkowy wczoraj nie podzielił się dziś,
zarodek 6 komórkowy wczoraj nie podzielił się dziś,
zarodek 5 komórkowy wczoraj podzielił się i jest 8 komórkowym i ZDAŁ DO KLASY WYŻEJ, CZYLI B!!!:-)
zarodek, który wczoraj dopiero zaczął się dzielić, jest dziś 3 komórkowy.
Pani powiedziała, że zarodki co się zatrzymały mogą wznowić podział, albo nie. Mam nadzieję, że tylko na chwilę leniu****ą;-)
A ten weekend taki mi się dłuży!!!Bo jak nigdy, chciałabym już poniedziałku!!!;-)Mam nadzieję, że mój zuch da radę i osiągnie rozwój pięknego blastusia.
 
Hess, kochana, jakie to wszystko jest nieprzewidywalne!!!!Rozumiem Twój zawód, ale też było za dużo ryzyko przestymulowania przy takim AMH, i lepiej było asekuracyjnie stymulować Cię. Zobacz na mój przykład, na początku miałam 7 pęcherzyków, potem 13, a na końcu 20!!! I estradiol zmieniał się z dnia na dzień, np. z 1600 na 6000 w przeciągu 3 dni!!!!Może trzeba Ciebie dłużej stymulować, ale też to następne podglądanko, może Cię bardzo pozytywnie zaskoczyć, jak mnie zaskakiwało 2 razy!:-)Byłam wielką panikarą, że mało pęcholi, a teraz cierpię, bo tyle ich pobierał lekarz!!!Zobaczysz,będzie dobrze!!!!
 
Gizas sprawdziłam w swoich zapiskach i rzeczywiście ja już w następnym cyklu po antybiotyku (na liczne bakterie w moczu) miałam stymulację, tą ostatnią, udaną :tak: A Unidox podają w Invikcie standardowo po 2 tabletki dziennie dzień przed punkcją, w dzień punkcji i dzień po punkcji.
 
goga milo mi to słyszeć;-) bo ostatnio trochę wpadek było:-p

gos1512 szczerze współczuje ale pomyśl ze to tylko 9 miesięcy jak dobrze się poukłada;-) a ze dzieciaczki rodzą się z bochenkiem chleba to może ten urodzi się z mercedesem albo audi ;-)

gizas ja tez unidox dostawałam przed punkcją wiec chyba nie powinno to mieć aż takiego znaczenia na komórki;-)

Quinnie kurcze trudna sprawa z tymi nerkami, radziłabym się wybrać do lekarza, po następne leki jakbyśmy już za mało ich brały :-D ale może to cos poważnego..:sorry:

calineczkaa no to czekamy co dalej oby do poniedziałku ;-) a to jutro będą tez dzwonic czy już nie?? poza tym jak sobie zalatwilas tak dlugi monitoring bo to już 3 dzień chyba ja miałam tylko dwa telefony :-(
 
Ostatnia edycja:
kate_p7, raz jest lepiej raz jest okropnie, wczoraj miałam ciężki dzień, za to dzisiaj w miarę, kupiłam sobie sweterek na poprawę humoru. Ogólnie hormony jeszcze nie wiedzą, że już powinny odpuścić, stale mam powiększone i obolałe piersi, mdłości i ciągnie mnie brzuch. Wyniki najwcześniej za tydzień, pani z genetyki powiedziała, że mogą być w ciągu 2 tygodni do miesiąca, czyli do 7 grudnia powinny już być.

gos1512, zastrzyki do stymulacji to pikuś w porównaniu do przeciw zakrzepowych, te dopiero dają w kość.

GizaS, ja brałam antybiotyk cykl przed stymulacją - amoksiklav na enterocoki, sam gin mi je przepisywał więc raczej można, a antybiotyk który bierze się przed i po punkcji jest po to by zapobiec ewentualnemu zapaleniu po nakłuwaniu.
 
Właśnie mi dr mowił że w którejś klinice podawany jest Unidox. Ja po punkcji zaraz dostaję antybiotyk Zamur włąsnie żeby nie było jakiegoś zapalenia po zabiegu.
Dr też sprawdzi jaką formę przeciwzakrzepowych mi da po transferze, kiedyś miałam fraxiparynę a ostatnio fragmin. Na jakimśtam sympozjum omawiali wchłanianie sie tych leków przy róznych mutacjach. A ja mam aż dwie :eek: no i acard mam brać, a encorton dopiero od stymulacji.
 
Gos, chyba wszystkie tu mamy dosc zastrzykow. No ale jsk trzeba, to trzeba.
Moj brzuch tym razem wyglada lepiej ale to zasluga meza, mojej domowej piekegniarki :-)

Calineczka, mocno kciuki trzymam. I za "klase B" i za "leniuszki" :-)

Ja sie dzis nabiegalam po miescie w poszukiwaniu Clexane... jakies pustki wszedzie i w kilku aptekach powiedzirli, ze nawet nie moga zamowic bo nie ma w hurtowniach. Ale w koncu dopadlam... uff. U mnie dzis Choragon, jutro unidox i niech juz bedzie poniedzialek.
 
reklama
Hess, transfer o 13.10;-)Chyba, że będzie telefon, że nie ma po co przychodzić;-(
To przyjedź wcześniej na krew to się spotkamy;-)
Nie wiem, ile się jeszcze odpoczywa po transferze?
Znając punktualność panującą w tej klinice, to napewno nie wejdę o czasie:-)
Coleta, dziękuję, a Ty zaraz się szykujesz na punkcję? Chyba klinika ta sama, Invicta?
Kate, zamówiłam sobie konsultację, i dzwonili do mnie na moją prośbę, szkoda, że ta najtrudniejsza, najbardziej decydująca doba, jest właśnie jutro;-(Nikt mnie nie poinformuje jak się mają moje zarodeczki, muszę być cierpliwa i poskromnić ciekawość i troskę, i przeczekać do poniedziałku. A jutro małż pędzi po ananaska!:-)
A teraz pędzę do kościółka, pomodlić się za moją czwórkę;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry