reklama

Kto po in vitro?

Hess ja mam wizytę na 17 rano badania.
Gos1512 no wlasnie widze, że też jutro podglądasz. Ja juz tez dzisiaj czuje jajniki, wiec mam nadzieje ze podrosły.
Trzymam za was kciuki i dajcie szybko znać co i jak.

Oczywiście pamietam o punkcjach o transferach o mocno rownież zaciskam kciukasy.
 
reklama
Bunieczek nie rozumiem.. po 2 tyg od transferu beta negatywna.. dostalas @ i po kolejnych dwoch tyg beta dodatnia? Nie moglas miec 2 tyg cyklu a gdzie w tym owulka? Mysle ze po transferze zarodek sie pozno zagniezdzil.. hmm sama juz nie wiem!.. ;-) no ale trzymam kciuki za pecherzyk! ;-)
 
mam tak mega doła. od dłuzszego czasu same niepowodzenia:-( tak strasznie mi przykro ze dziewczynom sie nie udalo.
Pozatym zostalo tu tak malo dziewczyn ktore znam z wczesniejszego forum, juz prawie nikt nie zostal z osob ktore kojarze .
Mysle ze za okolo tydzien przyjdzie @ i zaczne brac antyki, a pozniej stymulka. i im blizej tym stres i strach mnie zjada. az mam ochote zrezygnowac. tak bardzo boje sie powtorki :-(

Wiem smęce wam, silniejsza jest Dorotkav mimo swoich przezyc. ohh no nic koniec smecenia, ide zrobic obiad i mykam na nocke do pracy. pozdrowienia

kikifish, ja wcale silniejsza nie jestem, mnie trzyma w pionie działanie inaczej rozsypałabym się, a boję się jak cholera, bo wiem, że wcale dobrze nie musi się skończyć, chociaż mam nadzieję, że limit nieszczęść już wyczerpałyśmy. No i nie jesteś sama, bo ja też jestem, Jo.M, Migotka, mmm, i jeszcze kilka dziewczyn tylko czekają w krzakach na odpowiedni moment. Damy radę, bo kto jak nie my ?!!

Dorota, kikifish doskonale Was rozumiem i wiem jak długo czasami trzeba naczekać się na swój cud. Też przeżyłam stratę jednego dziecka,nieudane transfery i ten ostatni...owocny :-). Cuda się zdarzają i mimo, że ktoś mówi że szanse są niewielkie, to nigdy nie wolno przestać walczyć. Ja może i nie wierzyłam przy ostatnim transferze że się uda. Usłyszałam na nim wszystko co najgorsze. Endometrium małe, w najgrubszym miejscu miało 7mm, było zbite i lekarz transferujący kręcił nosem. Potem zarodeczki, 3 obumarły i jeden Wiktor :) . Podali mi wszystkie zarodki, bo nie wierzyli że coś z tego będzie. Ja wyszłam z transferu myśląc skąd wezmę kasę na kolejne in vitro. Normalnie pracowałam, nie oszczędzałam się, starałam się zapomnieć o wszystkim. Bo co? Mnie miało się udać? 3 niepowodzenia przy dobrej klasie zarodków i nagle bum bym była w ciąży? A jednak! Czasami los każe nam cierpliwie poczekać, i czasami myślę że w momentach kiedy przychodzi zwątpienie i bezsilność jakaś opatrzność mówi dość i obdarza cudem. Życzę Wam tego cudu jak najszybciej, żeby to całe oczekiwanie przerodziło się w cud (może podwójny) i przede wszystkim życzę Wam bardzo nudnych ciąż, takich jak moja była (pomijając początek z krwiakiem). Często o Was myślę i co jakiś czas zaglądam na to forum w nadziei, że już ten cud jest coraz bliżej Was. Pozdrawiam Was.

Olusia7982 nie wiem czy już Ci gratulowałam? Jeżeli nie to spieszę to poczynić. Kochana z całego serca gratuluję i to podwójnie. Ojej to już prawie połowa ciąży, a ja dopiero się dowiedziałam.

coleta Ciebie kojarzę z forum ciężarówek po in vitro? Dobrze mi się zdaje?
 
Ola ja wiem, że to brzmi wszystko dziwnie ale jest coś na rzeczy i wolę myśleć, że to będzie jednak zdrowa ciąża. Lekarka jest dobrej myśli to ja też muszę. Jestem może beznadziejnym przypadkiem :-( obojętnie czy zarodek się znalazł czy inaczej ważne żeby był i jeszcze zdrowy ;-)
 
Hej dziewczyny,
Od rana zaciskam kciuki za dzisiejsze wizyty! :tak:
Wczoraj, jak się położyłam spać, to jajniki mnie bardzo boleć zaczęły, aż mi na plecy to promieniowało. Pół nocy nie spalam, tak mi to dokuczało. Mam nadzieję,ze to nic złego. Dziś czuję już tylko lekkie ćmienie :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Powodzenia na wizytach :-) :-)

Hess to ze boli to bardzo dobry objaw;-)

bunieczek29 ty mialas zarodek podany w 2 dobie i 10 dpt zrobilas bete a potem koniec?? bo tak zrozumiałam??

LISTOPAD

17: djazzpora - punkcja
17: kasik36 - wizyta u immunologa
17: calineczkaa - udany transfer
17: gos1512 - podglądanie pęcherzyków
17: Hess - podglądanie pęcherzyków
17: danii - podglądanie pęcherzyków
17: Ewelajna86 - udany criotransfer
17: coleta - punkcja
17: buniaczek29 – wizyta pęcherzykowa

18: kate_p7 - wizyta kontrolna
19: djazzpora - udany transfer
19: justys8782 - wysoka beta!
19: mcmaja - wysoka beta!
20: Quinnie - wysoka beta!
20: buniaczek29 – wizyta kontrolna
21: kwiatuszekq - wysoka beta!
21: goga324 - wysoka beta!
24: liskka - podglądanie płci
24: milkaa - wysoka beta!
25: Asia_77 - wizyta kontrolna
25: Sykatynka - podglądanie maluszka
26: Aisa79 - wizyta u genetyka
27: Aisa79 - wizyta u lekarza prowadzacego
27: kasik36 - usg połówkowe
27: Ewelajna86 - wysoka beta!
30: Olusia - usg połówkowe
Komóreczka - criotransfer
andzia.m - stymulacja
mmm... - wizyta przed stymulacją
mizanka1 - wizyta przed stymulacją

GRUDZIEŃ

01: inka26 - wizyta u immunologa
02: Kasik36 - wizyta z juniorem
02: Yplocka1 - wizyta wstępna
02: Luize - badania prenatalne
04: Asia_77 - podglądanie pęcherzyków
11: Asia_77 - podglądanie pęcherzyków
16: Asia_77 - punkcja
16: GizaS - wizyta kontrolna
17: Agulla84 - genetyk
kikifish87 - udana stymulacja
Andziulek - stymulacja
inka26 - udany criotransfer

STYCZEŃ

Yplocka1 - udany criotransfer
GizaS - udana stymulacja
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zadzwoniłam do kliniki zapytać się czy nie mogłabym przyjechać wcześniej bo martwię się tymi plamieniami ale moja pani doktor ma zabiegi do 14.30 więc nie ma możliwości dostać się wcześniej chyba że do innego lekarza:-( powiedzcie mi czym się różnią plamienia od krwawienia? Ja nigdy nie miałam ani jednego ani drugiego oprócz @. Jezu zaraz chyba zwymiotuje :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry