bunieczek29
Fanka BB :)
Witajcie.
Czuje sie niezle fizycznie ale jak sobie przypomne dlaczego tu leze to robi mi sie smutno:-( caly czas mysle o tym, ze mi wycieli ten jajowod: -(. Nie z lekarzem nie rozmawialam tylko jak byl na obchodzie to mowil zebym wstala i normalnie zjadla. Wiec wyciagli mi cewnik, pobrali krew i wreszcie zjadlam po 48 godzinach i bylo pyszne: -) ogolnie jestem przybita bo czuje sie mega dziwnie, ciagnie jak wstaje i w ogole boli no ale coz tak musi byc. Troche czasu uplynie jak chociaz troche wroce do funkcjonowania :-(. Jak sie okaze, ze beta spadla o polowe to jutro wyjde.
Czuje sie niezle fizycznie ale jak sobie przypomne dlaczego tu leze to robi mi sie smutno:-( caly czas mysle o tym, ze mi wycieli ten jajowod: -(. Nie z lekarzem nie rozmawialam tylko jak byl na obchodzie to mowil zebym wstala i normalnie zjadla. Wiec wyciagli mi cewnik, pobrali krew i wreszcie zjadlam po 48 godzinach i bylo pyszne: -) ogolnie jestem przybita bo czuje sie mega dziwnie, ciagnie jak wstaje i w ogole boli no ale coz tak musi byc. Troche czasu uplynie jak chociaz troche wroce do funkcjonowania :-(. Jak sie okaze, ze beta spadla o polowe to jutro wyjde.
ja mam kiepskie zdanie o psychologach w ośrodkach adopcyjnych i kompletnie nie wiem czym się kierują....znam temat z autopsji co prawda swoją opinie buduje na podstawie KOA, wiec może to duża różnica...
bo taka duża odpowiedzialność, a mimo to takie wpadki
przepraszam nie chciałam Cię zezłościć.. chociaż może oni wybierają jak najlepiej dla tych dzieci zeby chociaż jedno z rodziców zwycięsko tę adopcje zniosło.. i co piszesz o pięknych historiach, to ja jakoś ich nie widzę, owszem zdarzają się ale to nie bajka to bardzo ciężka droga i nie ma tam altruistów 