• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Hess witaj :) mam 31 lat i walczę od kilku miesięcy z przeciwciałami przeciwjajnikowymi. Szybko zdecydowaliśmy się na ivf. I tak jestem punkcji i transferze. W między czasie przeszłam hiperstymulację o średnim poziomie, miałam mnóstwo płynów w jamie brzusznej. Pomału sie tych płynów pozbywam i już nie bolą mnie wnętrzności ;) Mamy jeszcze 12 mrozaków.
Z nowości to dziś jak zauważyłam plamienia to wsadziłam moje skacowanego partnera (akurat wczoraj były urodziny jego brata i panowie popili) do auta i pojechaliśmy na beta hcg. Bo chciałam robić tą betkę dopiero jutro (w 13dpt).
 
reklama
ying-ying - współczuję hiperki. Właśnie też ją przechodzę.....na szczęście najgorsze bóle już minęły. Też miałam mnóstwo wody w brzuchu, powiększone jajniki. Jeszcze biorę leki i jestem na zwolnieniu. Niestety po moim pierwszym podejściu do ivf została mi tylko hiperka. Zarodki nie dotrwały do mrożenia (miałam mieć transfer robiony później, z mrozaczków, bo miałam za wysoki progesteron). Wy leczycie się prywatnie? Ja jestem w rządówce, więc tylko 6 jajek mogli zapłodnić, a miałam 12 dojrzałych z 27 pobranych.
Trzymam kciuki za pozytywną betę!
 
ying-ying to malo masz tej lutki, ja bralam 3x100 mg a po pozytywnej becie jeszcze podjezykowa mi dolozyli. Uzywasz aplikatora, nim troche glebiej sie aplikuje i lepiej sie wchlania. Ja jednak po ktoryms plamieniu przestalam uzywac bo myslalam, ze to od niego a plamienia i tak wracaly jak bumerang ;)
 
dorotav - to się pewnie będziemy mijać na korytarzu lub czytać te same gazetki w poczekalni ;)


Hess - wiem co przeżywasz. Mi lekarz przepisał Dostinex (cholernie drogi) i to mi pomoglo, choć oficjalnie są to tabletki na zatrzymanie laktacji ;P Też miałam powiększone jajniki, w sumie to nadal mam, ale już mniej. Ponoć miałam jajniki jak pomarańcze 8cm x 8cm. Leczymy się prywatnie. Oby Twoja hiperka szybko ustąpiła!


kasik26 - używam aplikatora, zapytam jutro lekarza co dalej z tą luteiną, może zwiększy dawkę.
 
ying, chyba się nie spotkamy, bo ja w klinice pojawię się dopiero na koniec stycznia albo na początku lutego, a Ty jutro odbierzesz piękną betę, bo za taką trzymam kciuki. Wiem jak się czujesz z hiperką, miałam już 2 razy, przy ostatnim podejściu rozpętała się jak szalona, płyn w brzuchu i otrzewnej, jajniki bardzo powiększone, kłopoty z chodzeniem i oddychaniem, do tego spotęgowała ją ciąża. Po transferze miałam zapisaną luteinę 100mg 3x1 i dupaston 3x1.
 
reklama
Dziewczyny, a u mnie po kuchni lata motyl.... Prawdziwy kolorowy motyl... Widziałam go już dwa tygodnie temu i mówiłam że to dobry znak ze wszystko będzie dobrze, dziś znowu jest i lata po całym mieszkaniu :) więc musi być dobrze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry