reklama

Kto po in vitro?

Sykatynka teraz nie pamietam jaki mialam poziom nk wyjsciowy, jutro jak nie zapomne to sprawdze i dam znac. Ja z gdanskiej Invicty wiec mialam immunologa na miejscu. Mysle, ze kazdy powinien znac sie na rzeczy.
 
reklama
Sham unikaj ibupofenu, dozwolony paracetamol i domowe sposoby:sorry:kuruj się szybko:tak:
Ewcia a której klinice sie leczysz? dziwne że dali Ci tylko duphaston:crazy:a badałas wcześniej przy betach progesteron? był wiekszy? Przypomnij mi jak się miały Twoje bety i jaki zarodek miałaś podany? Życzę żeby ten wynik prg był błedem laboratoryjnym i jutro zobaczysz małą kropkę:sorry:
 
Witam,
jeny macie takie tempo w pisaniu i rozbieżność tematów, że już zdążyłam połowę zapomnieć i tak na prawdę co drugi post powinnam cytować, żeby kulturalnie każdemu odpisać :szok::-D to ustalmy, że ja tak po cichaczku będę pisać i czytać, żebym wiochy nie robiła:cool2:

kate jestem po puncji, ale bez transferu z jednym blastusiem na zimowisku:tak: w tym cyklu (a dzisiaj dostalam @) mam mieć crio:-)
annamarie u mnie sytuacja z zarodkami była podobna, w 3 dobie zapłodnione było wszystkie 6 i wg pani z labo były dobre, a do 5 doby dotrwał tylko 1:confused2: to moje pierwsze ivf miałam wiele nadziei a jak widać szybko zostałam postawiona do pionu:sorry:
ewcia teżmi się wydaje dziwne, że nie masz dowcipnej Lutki, u mnie w klinice zaraz po punkcji kazali brać 2x Dupka, 2x200mg Lutki:-) jak możesz to sobie jakoś zorganizuj:tak: trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze wyszło;-)
Kiki też bym nie brała antybiotyku bez konsultacji z ginem:tak: zdrówka:-)
Fusan Witaj, z opóźnioną @ znam ból z zeszłego cyklu:tak: ja mi zależało żeby była o czasie to spóźniła się 6 dni, nawet w akcje desperacji zrobiłam test ciążowy:-D ja jak się czymś stresuje to zawsze mam takie atrakcje:-) powodzenia:tak:

dobra na chwilę obecną tyle zatrybiłam:cool2: tzn. pamiętam coś o komórkach Nk ale jestem w tym temacie zielona, więc nie będę się mądrzyć:sorry: i tak większość wiedzy o ivf mam od Was, więc przyjmijmy, że na razie się uczę:cool2: co do mrożenia zarodków to ustaliliśmy z M, że jak sprawnie zajdę w ciążę, a zostaną nam mrozaki to oddajemy do adopcji, wiem że trafią do dobrych ludzi:-) choć jak patrzę na to po pierwszej stymulacji z jednym eskimosem na zimowisku to raczej wątpię, żebyśmy mieli w ogóle taki dylemat:confused2: lęce, wiem że na pewno wszystkim nie odpisałam, ale trzymam kciuki za wszystkich:-) buźka;-);-)
 
Kasik, a jak się nazywa immunolog w gdyńskiej invikcie, u którego byłaś? Może kurczę wybiorę się nad morze jak będę zdesperowana.... Najgorsze jest to, że ja już wiem jak to obniżyć (encorton lub wlewy), ale znaleźć lekarza który mnie w tym poprowadzi wydaje się graniczyc z cudem, chyba się rozplacze z tej bezsilności....
 
Trzymam kciuki za jutrzejsze Dziewczyny!!!!

06: annemarie - udany transfer
06: calineczkaa - podglądanie pęcherzyków
06: kikifish - wizyta serduszkowa
06: Olusia - podglądanie maluchów
 
Sykatynka - Nie wiem czy Lilia już Ci odpisywała na temat NK . Z tego co pamiętam to miała 19% a po 1 wlewie ma 13. jeszcze jeden wlew będzie miała przed kolejnym podejściem. Dość szybko u niej obniżyły się te NK także jeżeli gdzieś u Ciebie byś znalazła gdzie to robią to na pewno będzie szybciej. Nie wiem jakie to koszty ale Lilia jak Ci nie napisała jeszcze to na pewno odpisze. Ona miała wlewy robione w Katowicach.

Sham - Już Ci dziewczyny odpowiedziały , encorton obniża odporność dlatego trzeba szczególnie uważać na siebie podczas zażywania. Ja obecnie jestem na 20 mg i też staram się szczególniej uważać na siebie.

Ewcia faktycznie mało masz tego progesteronu. Ja też mam 3x2 lutinusa + 3x1 douphaston i sama dodatkowo biorę 3x2 podjęzykowej bo zawsze miałam dość niski progesteron po transferach. Nie masz jakiejś luteiny przypadkiem. Tak jak dziewczyny Ci radziły na pewno poszłabym jutro do jakiegoś gina po receptę.
 
Sykatynka - Niestety nie wiem. Ja miałam też te badania robione u niej w klinice ale na szczęście mam w normie i NK i homocysteinę. Robią to tam na bieżąco także jakbyś miała możliwość przyjechać do Katowic Provita to robią to na 100%. Najpierw pobierają krew i chyba 2 tyg czeka się na wyniki. Nazywa się to immunofenotyp jak dobrze pamiętam. A jeżeli chodzi o pobranie krwi do badania to trzeba zadzwonić i zapytać kiedy pobierają bo są to jakieś wytyczone terminy. Koszt 400 zł.
 
Za jakiś tydzień będę jechała na południe więc mogłabym zahaczyc :) ale ja badanie mam już zrobione, teraz muszę znaleźć kogoś kto coś z nim zrobi.... Poczekam aż lilia się do mnie odezwie, może pojadę do Katowic do lekarza :)
 
reklama
Sykatynka - też fakt przecież masz wyniki, mam już jakieś zaćmienie. Właśnie dzwoniłam do Lilii miała intralipid. Jak jej się uda to jeszcze dziś Ci odpisze a jak nie to jutro z pracy. Głowa do góry , będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry