reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bunieczek cudne wiadomości:tak:gratuluję zdobycia się na odwagę i stworzenie suwaczka.
Szkrabek stymulacja naprawde przebiega super, musza być z tego piękne zarodki? A jaki miałaś dziś estradiol i progesteron?

Dziewczyny dziś usłyszłam smutna historię, mam specyficzną branżę... robimy pochówek dzieciątka które zmarło w brzuchu w 7 miesiącu ciąży, wszytsko było prawidłowo, a na usg okazał się że płód obumarł:zawstydzona/y:kobieta musiała urodzić naturalnie-chłopczyk 1700 gr:zawstydzona/y:straszne
Normalnie miałam łzz w oczach i M też, spotykamy się z podobnymi przypadkami ale teraz jak jestem w ciąży to nas przeraziło. Nawet M dziś powiedział że do końca nic nie jest pewnego, że nie mam bezpiecznego momentu ciąży. Bezpiecznie jest wtedy kiedy dziecko będzię z nami.
Pisałyście dziś o seksiku, ja już mam pozwolenie od dr, ale biorąc tyle luteiny czuję że mam w środku odlew gipsowy i mówię mojemu M że po 12 tyg już będę odstawiała leki a M na to że nie będzie tykał dzieka od środka:eek:nie chce mu zrobić krzywdy itd.... a ja myślałam że to ja jestem przerważliwiona

A aa Daria za Ciebie trzymam bardzo mocno kciuki, z niecierpliowścią czekam na Twoje wiadomości:sorry:
Calineczka macica ma prawo się rozciągać i pobolewać ale mają to być bóle nie uprzykrzające nam zycia i nospa powinna pomóc, magnez w ciaży jest bardzo wskazany więc go bierz, nawet jak bierzesz garść innych tabletek. Nadmierne skurcze są niedobre dla maluszka. czekaj spokojnie na wizytę, bierz profilaktycznie nospe możesz nawet max 3 razy dziennie, ja tak brałam do 14 dpt a później odstawiłam.
 
Gizas, estradiol dziś maiłam prawie 1600, wczoraj 700 z hakiem - więc podobno "ślicznie" przybywa :-) generalnie podwaja się codziennie. A progesteron to nawet nie wiem, bo nie spojrzałam :zawstydzona/y: jutro zobaczę, bo wszystkie badania mam w karcie i zapomniałam poprosić o ich wydanie.

Tak się bałam, że nie zareaguję na leki, a na małych nawet dawkach ładnie wszystko dojrzewa - byle by tylko komórki jajowe były dojrzałe.. i żeby w ogóle tam były! Na razie jestem zadowolona :-) i rzeczywiście czuję się tu dopieszczona - zajmują się mną super! :tak:
 
Dziewczyny dziś usłyszłam smutna historię, mam specyficzną branżę... robimy pochówek dzieciątka które zmarło w brzuchu w 7 miesiącu ciąży, wszytsko było prawidłowo, a na usg okazał się że płód obumarł:zawstydzona/y:kobieta musiała urodzić naturalnie-chłopczyk 1700 gr:zawstydzona/y:straszne
Normalnie miałam łzz w oczach i M też, spotykamy się z podobnymi przypadkami ale teraz jak jestem w ciąży to nas przeraziło. Nawet M dziś powiedział że do końca nic nie jest pewnego, że nie mam bezpiecznego momentu ciąży. Bezpiecznie jest wtedy kiedy dziecko będzię z nami.
To jest straszne :-( ale to norma, że każą urodzić naturalnie - tak jest najzdrowiej dla kobiety - najszybciej dojdzie do siebie i będzie mogła ruszyć dalej - w sensie, jak będzie chciała znów zajść w ciążę, to w miarę szybko będzie mogła... ostatnio się dużo o takich przypadkach słyszy - dlatego selektywnie dziewczyny (szczególnie te już w ciąży) czytajcie newsy i inne takie (np. programy tv) - bo łatwo się zestresować, a nie ma po co - bo i tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć takiej sytuacji, a stres tylko niepotrzebnie nas obciąża - szczególnie Calineczkaa - powinnaś mieć zakaz używania kompa i tv! :-D a przynajmniej założoną blokadę rodzicielską przez męża skierowaną na takie właśnie przypadki.
Straszne Gizas, że akurat się z tym zetknęłaś - to musiało być okropne :-(
 
Bunieczku, ale fajnie, że już masz to badanie za sobą i że dzieciaczek jest zdrowy;-)Gratuluję z całego serca;-)
Normalnie, tragedia te historie o ciążach zakończonych śmiercią płodu;-(Cóż to może być za trauma;-(
Wzięłam zwykłą nospę i magnez zakupiłam;-)
 
Bunieczek ciesze sie, ze mialas taka pozytywna wizyte :)

Nawet nie moge czytac o takich tragicznych przypadkach. Niestety zaden etap ciazy nie jest w 100% bezpieczny, zawsze moze sie cos stac. Nie chce sobie nawet wyobrazac co przezywaja rodzice, trauma na cale zycie :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry