Delikatnie się wtrącę
U mojego M też bardzo słaba armia, reszta wyników ok. Zrobiliśmy na własną rękę właśnie badania genetyczne - kariotyp a mąż miał zlecone badania rozszerzone - za produkcję i budowę plemników - wszystko ma idealnie, natomiast w kariotypie wyszła translokacja chromosomów 13 i 14. W połowie przypadków nasze nasze gamety będą łączyć się tak, że będą poronienia i to wytłumaczyło wszystkie nasze niepowodzenia. 2:6, że dziecko urodzi chore, 1:6 - zdrowe. Dodatkowo na bocianie wyczytałam, że ta translokacja może być przyczyną słabego nasienia i żadne witaminki nie pomogą aby było lepsze.
Ja się cieszę, że znamy przyczyny, szczególnie mojego poronienia, bo wydać 10tyś. na IVF aby później mieć 50% szans na utrzymanie ciąży to się mija z celem. My się decydujemy na PGD. Nie mało kosztuje, ale przynajmniej będziemy wiedzieć, że nasz zarodek będzie zdrowy i ma szansę utrzymać się.
Dr Gizler nie zaleca badanie kariotypu, a wydaje mi się że przed IVF powinno się to zalecać