reklama

Kto po in vitro?

Martka, mnie w ogóle Twój stan nie dziwi. Miałam tak samo. Niestety, długość starań, problemy po drodze nauczyły nas pokory i niestety lęku... który skutecznie blokuje euforię.
Trzymam kciuki za przyrost!
 
reklama
Martka, mnie w ogóle Twój stan nie dziwi. Miałam tak samo. Niestety, długość starań, problemy po drodze nauczyły nas pokory i niestety lęku... który skutecznie blokuje euforię.
Trzymam kciuki za przyrost!

Pięknie ujęte, Anika.
@matrka Nie wymagaj od siebie niewiadomo czego. Gdzie jest napisane że masz skakać pod sufit??? Rewolucja idzie, to i strach jest. Naturalny atawizm. Jeszcze sobie pokaczesz. Była kreska potem była beta ciążowa Martka. Nie bój żaby.
 
Ja wlasciwie leżę od poprzedniego poniedziałku od kiedy zaczął mi się ból brzucha. Wyszłam z domu tylko w niedzielę na wybory i wczoraj na wizytę. Ból brzucha już całkiem minął. Następną wizytę mam za 2 tygodnie.
 
Plamienie cały czas jest. Nie jest tego dużo no ale luteina cały czas ma kolor kawy z mlekiem. Niestety od wczoraj boli mnie głowa

Kochana. Cóż powiedzieć. Masz stresujący czas. Wietrzysz sobie często? Jest taki preparat ziołowy lekko odprężajacy dozwolony w ciąży Pax+. Można kupić przez Internet. Serdecznie Ci go polecam. I bardzo.micno przytulam.
 
kachna84 - jeżeli to Cię trochę pocieszy, też na przestrzeni 8-11 tc zmagałam się z plamieniami, a nawet krwawieniami (żywa, czerwona krew raz mnie powitała w łazience..), leżałam w szpitalu, poronienie zagrażające. Ale odpoczynek, luteina i tak dalej zdziałały cuda, bo obecnie jestem już w bardzo zaawansowanej ciąży. Taki to nasz urok. Staraj się dużo leżeć, nie dźwigaj, nie denerwuj się, mów do brzuszka (ale go nie dotykaj!) i będzie dobrze;-)

martka83 - ja po zobaczeniu dwóch kresek na teście (jedna bladziocha) popłakałam się .. ze szczęścia i strachu czy wszystko będzie dobrze, czy ciąża się utrzyma, czy będzie serce.. Nic dziwnego, że nie potrafisz się cieszyć. Przechodząc taką drogę jak my, jesteśmy przygotowane niestety na najgorsze i potrzebujemy silnych dowodów na to, że wszystko jest OK. I będzie OK! Z czasem zobaczysz, że Twoje nastawienie zacznie się zmieniać;-)

kate_p7 - wspominałaś coś o siarze, ja wczoraj po kąpieli zauważyłam na sutkach coś białego.. po delikatnym masażu okazało się, że to nie resztki balsamu, ręcznika czy mydła, a.. mleko :eek: no to ten.. mój organizm ostro sobie szaleje..:laugh2:
 
reklama
ka - wspominałaś coś o siarze, ja wczoraj po kąpieli zauważyłam na sutkach coś białego.. po delikatnym masażu okazało się, że to nie resztki balsamu, ręcznika czy mydła, a.. mleko :eek: no to ten.. mój organizm ostro sobie szaleje..:laugh2:[/QUOTE]

hahahahaha nieźle, a w którym jesteś tygodniu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry