Dorota czynników może być mnóstwo, od najprostszych po mega skomplikowane. Ogólnie przyrosty maja być w granicach 66 do chyba 200% przez pierwsze dni. Ogólnie od minimum 66% się odchodzi, w art. pisżą że dużo ciąż przebiega prawidłowo przy przyroście minimum 50% co 48h.
Na początku ze względu na niski poziom bhcg przyrasta bardzo szybko, żeby przekroczyć próg i poinformować organizm "mamy pasażera na pokładzie, nie złuszczać endometrium". Gdy z zarodkiem jest cos nie tak, organizm odcina go i beta spada. Bo to zarodek napędza produkcje bety(chyba) - a ta napędza progesteron. Zatem beta rosnie coraz wolniej(ma duże wartości) i potem zaczyna spadać w miare jak łożysko jest gotowe przejąć produkcje prg.
Twoja beta raz może być przyrost 100% innym razem, 120% a jeszcze innym 80% a potem może podwoić się co 4dni, gdy będzie ponad 1000. Wysoka beta dobrze rokuje, niskie przyrosty źle. Bo to z naczy że cos nie rozwija się prawidłowo. Czasem zarodek jest zdrowy ale jest problem z produkcją bety (człowiek, albo matka ma cos uszkodzone). No ale mowie o złych przyrostach typu 20-30%, a nie o jednym niskim, który może wuynikać z błędu labu. Zastrzyk tez fałszuje wyniki, podbija wartość bety, a potem jak się całkowicie wypłucze ta "prawdziwa" beta nie będzie pasować do wcześniejszych przyrostów. No i jeszcze jedno, w jednej ciąży przyrosty mogą być male, a w drugiej ciązy u tej samej kobiety przyrosty już będą super wysokie. Beta to statystyka, albo wskazuje na pozytywne zakończenie albo negatywne. Czasem przyrosty są kiepskie a ciąża jest, a czasem przyrosty idealne a "ciąża bezzarodkowa". Tu nie ma nic pod linijkę i nic pewnego..Im wysza beta i ładne przyrosty tym szanse większe, ale gwarancji nie ma...
To nie jest tak że im wieksza beta, tym zarodek większy czy szybszy, jest to nie zależne..