• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Wiesz, prawda jest taka ze jak na izbę pójdziesz rano to na oddziale będziesz pewnie koło południa przyjęta (najpierw przyjmują na planowe większe operacje i ciężarne z żywymi dziećmi... na łyżeczkowanie, kiedy raczej nie boli ani życia się nie uratuje przyjmują na końcu. I na oddziale tez raczej poczekała byś chwile na swoją kolej, spokojnie zrobili by tak żebyś od 6 godzin była na czczo)

Parę razy byłam w szpitalu na zabiegu i zawsze musiałam być na czczo, mimo że tak jak piszesz zanim przyjmą, dadzą łóżko parę godzin minie. Raz czekałam do 15, po czym przyszła piguła i oznajmiła, że anestezjolog skończył dyżur i możemy sobie już zjeść bo dziś zabiegów nie będzieo_O Współlokatorki oznajmiły mi, że tak już trzeci dzień z rzędu:o To dopiero jest dieta cud:-D
 
reklama
Parę razy byłam w szpitalu na zabiegu i zawsze musiałam być na czczo, mimo że tak jak piszesz zanim przyjmą, dadzą łóżko parę godzin minie. Raz czekałam do 15, po czym przyszła piguła i oznajmiła, że anestezjolog skończył dyżur i możemy sobie już zjeść bo dziś zabiegów nie będzieo_O Współlokatorki oznajmiły mi, że tak już trzeci dzień z rzędu:o To dopiero jest dieta cud:-D
Matko
A byłam w kilku szpitalach i co szpital to zwyczaj. W tym co trzeba być 12h na czczo nie wolno. W tym co maja zasadę 6h to nawet oddziałowa mi jak się zapisywałam kazała przyjść po śniadaniu i to porządnym. Przyjęli mnie o 12.30 i od 13 tabletki na wywołanie poronienia, łyżeczkowanie koło północy
 
Bo ja sceptycznie do nich podchodzę. Do immunologii w ogóle, No ale immunosupresje, intralipid i takie tam ok, ale szczepienia raczej nie chyba że wyniki mnie zwalą z kolan. Koszty bardzo duże i moja mała wiara= raczej się na to nie zdecyduję. Najprawdopodobniej, bo nigdy nie mów nigdy ;)
Kochana moze Ty wiesz dokladnie ile czasu trzeba odczekac po encortonie zeby robic badania immuno?
Bo Gosia mi tu pisala ze miesiac lub 2 tyg i moze Ty wiesz ktore z tych :)
 
Ostatnia edycja:
Ja sobie tą teorię mojego przypadku sama wymyśliłam, ale ostatnio na wątku o poronieniach dziewczyna pisała, że jej jakaś pani prof Jerzak z Wawy (ponoc dość znana, może któras o niej słyszała) zabroniła łykać samych metyli - to taki mniej więcej przypadek jak mój - że ponoc przy mthfr w wersji hetero organizm może korzystać z tego nieuszkodzonego ramienia genu i tu lepiej sprawdzają się syntetyki, ewentualnie w połączeniu z małą ilością metyli. I po co jej ta profesura, skoro ja do tego doszłam sama po kilkumiesięcznej obserwacji swojego organizmu huehue :D
Ja również mam mthfr 667c heterozygota i kwas foliowy , wit b6 , wit b12 mam w normie a homocysteine 6,3
 
No i po wizycie,3.weryfikacja w 10dpt i beta zerowa.Mimo transferowania 2 dużych blastocyst,mimo odpowiedniej grubosci endometrium,mojego kilkudniowego urlopu i oszczedzania się.Wszystko na nic. Teraz mamy poświęcić marzec na diagnostykę.Na poczatek badanie receptywnosci endometrium.Czy któraś z Was miała podobną sytuację?
 
reklama
Witam dziewczyny :)
Wczorajsza wizyta pęcherzykowa była szybka, ale pęcherzyk jest, ma się dobrze :) beta w 17dpt - 1885:)
W poniedziałek 12.03 mam kolejny termin, wtedy powinno już być widać serduszko i na tym zakończymy wizyty w klinice :)
Jestem szczęśliwa

A.moge zapytac dlaczego konczysz wizyty w klinice - musisz dojerzdzac ?czy wybieraz sie do innego lelarza -lepszego ? Tak.z cielawosci ? Bo ja zostalam w klinice.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry