• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja nie robiłam przed moja rodzina tajemnicy ze invitro. Na betę czekały ze mną moje siostry i mama. Chociaż z mama nigdy nie byłam blisko chciałam żeby wiedziała. Nikt nie miał z tym problemu nawet babcia zagorzały katolik. Pytała tylko czy to z naszych komórek..
U męża z rodziny jeszcze nikt nie wie poza mama, ale ona tez nie wie ze to z invitro i nie wiem czy będzie chciał jej powiedziec, nie jest zła ale to specyficzny czlowiek. No i mamy grono przyjaciół przed którymi nie kryliśmy ze to ciąża z invitro pozatym mamy sporo znajomych którzy bez pomocy invitro nie mieliby upragnionego maluszka.
 
Mamy oboje 30 lat, 3 nieudane inseminacje za sobą. Ogólnie jestem pacjentką Bociana w Białymstoku i tam też chciałabym podejść do procedury, może jest też ktoś kto chciałby podzielić się doświadczeniem ?
Hej. Ja leczylam/lecze się w Bocianie. Jestem pacjentka doktora P.
Jestem mega zadowolona z podejścia mojego lekarza do sprawy... przeszliśmy 2 procedury.
Chcesz to pytaj o co chcesz ... ;-)
 
reklama
Ja tez tak mam, boje sie uwierzyc i boje sie wypowiedziec slow, ze jestem w ciazy.
My mamy duży problem aby powiedzieć komukolwiek... powiedzieliśmy tylko teściom, ponieważ chodzę do kliniki w której pracuje moja teściowa więc głupio byłoby jakby dowiedziała się od kogoś innego...
Tak to na razie nawet między sobą boimy się głośno mówić że jestem w ciąży...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry