Moja corcia ma 3 tygodnie, codziennie bardzo placze, przystawiam ja do piersi bardzo duzo razy w ciagu dnia, ale to nic nie daje. Ma caly czas straszne kolki, na poczatku ulewalo jej sie po kazdym posilku, teraz wymiotuje tak silnie, ze musze sie za kazdym razem przebierac. Na poczatku sama pilam herbate z kopru, pozniej podawalam malutkiej kropelki na kolke ale to pomoglo tylko na kilka dni i dalej jest bez zmian. Najbardziej denerwuje sie tymi wymiotami. Przestrzegam bardzo scislej diety, bo mslalam, ze moze to alergia pokarmowa, ale to nic nie pomaga. Mala caly czas placze, prawie nie spi, caly czas chce byc karmiote i te wstretne naprezanie cialka oraz wymioty. Nie wiem co robic
