reklama

Kwiecień 2009

Dzien dobry Kochane:-)
studniówka dzisiaj hehe:-)
Aha brykaj do lekarza, takie rzeczy lepiej miec pod kontrola...
Gabi ale pomysl, ze to juz TYLKO 10 tygodni :-):-)
A ja dzisiaj znowu sobie pospalam, tak mi sie strasznie nie chcialo z betow wychodzic, zatopilam sie we flanelkowej poscieli i tak mi bylo cudnie...mmm....:-)w brzuszku mi zdaje sie rosnie maly sybaryta;-)
ale coz, trzeba sie zmobilizowac. umyc ta szope na glowie...powiedzcie mi, czy ktoras z Was sie farbuje? korzystacie raczej z uslug fryzjera czy samodzielnie w domku? Bo waham sie, czy ladowac dzisiaj farbe na leb, czy wydac znacznie wieksze pieniadze u fryzjera gdzies na poczatku marca...

milusiego dnia dziewczynki:cool2:
 
reklama
Hej dziewczyny!!!

Właśnie wróciłam od położnej i wieści jako takie przynoszę :baffled:

Po pierwsze to z dzidzia wszystko ok, przy badaniu kopał jak oszalały :tak: więc to najważniejsze.
No ze mną troszkę gorzej, żelazo spada , waga w góre i do tego wszystkiego jeszcze to omdlenie, ktore narobilo mi stracha i położnej zresztą też :shocked2:
Czeka mnie wizyta u kardiologa i decyzja czy w ogole będę mogła rodzić naturalnie :confused:, bo jak wiadomo zwiększa się nam ilośc krwi w organizmie i moje serducho może nie nadążać za obiegiem krwi.

No nic nie ma co panikować, tylko się badać. Najważniejsze żeby synek był zdrowiutki. :tak:

Oki idę jakąś herbatkę wypić i poleżeć , bo głowa mi pęka :hmm:
 
Hej dziewczyny!!!

Właśnie wróciłam od położnej i wieści jako takie przynoszę :baffled:

Po pierwsze to z dzidzia wszystko ok, przy badaniu kopał jak oszalały :tak: więc to najważniejsze.
No ze mną troszkę gorzej, żelazo spada , waga w góre i do tego wszystkiego jeszcze to omdlenie, ktore narobilo mi stracha i położnej zresztą też :shocked2:
Czeka mnie wizyta u kardiologa i decyzja czy w ogole będę mogła rodzić naturalnie :confused:, bo jak wiadomo zwiększa się nam ilośc krwi w organizmie i moje serducho może nie nadążać za obiegiem krwi.

No nic nie ma co panikować, tylko się badać. Najważniejsze żeby synek był zdrowiutki. :tak:

Oki idę jakąś herbatkę wypić i poleżeć , bo głowa mi pęka :hmm:

oj niedobrze...
a czy gin moze dac skierowanie do kardiologa? Bo ja tez musze sie wybrac.. .ehh
juz trudno z tym zdrowkiem naszym, byle dzidziulka zdrowa byla
 
oj niedobrze...
a czy gin moze dac skierowanie do kardiologa? Bo ja tez musze sie wybrac.. .ehh
juz trudno z tym zdrowkiem naszym, byle dzidziulka zdrowa byla

Nie wiem jak jest w Polsce z tym skierowaniem, ale tu w Holandii najpierw muszę iśc do rodzinnego i od niego dostanę skierowanie do kardiologa, a jeśli nie to położna powiedziała, że wtedy spróbujemy przez ginekologa to skierowanie załatwić.

Ale jak jest w PL to ja nie mam pojęcia :confused:
 
Och z tą krwią. Aha83 uważaj na siebie.
Ja jak byłam na ostatniej wizycie to lekarka powiedziała mi ze z 3l krwi jest już we mnie więcej.
Ten net to mnie dobije. I chyba się nie polepszy :-( A wy dziewczynki tak dużo piszecie, a mi zajmuje odczytanie tego z 2h :-) Uch..
 
Dzień dobry Kwietniówki. :-)
Nie było mnie dwa dni, a tutaj ponad dzieisięć stron czytania. ;-)

Hej, wpadłam się znowu usprawiedliwiać :zawstydzona/y:
Nie ma mnie bo D znowu chora, ech..........

Ja też taka nie do końca zdrowa.

Aaaaaaa jakoś tak się złożyło, że jeszcze Wam nie mówiłam - u mnie podobno na 100% chłopiec :-)
Nenius szybko wracajcie obie do zdrowia. :tak: Gratuluję synka, będzie parka! :-)

Szczęśliwa, ale ja po prostu odnajduję w sobie straszne myśli. Myślałam sobie, żeby się spakował i już nie wracał na weekendy - bo po co i tak ze wszystkim muszę radzić sobie sama. Dziś mam go dość!!!:wściekła/y:
Szwedka tak to już jest, że z chłopami czasem trudno wytrzymać, ale czesem bez nich jeszcze trudniej. ;-) Wyjazd służbowy dobrze Wam zrobi, Ty ochłoniesz, on przemyśli co nie co. A jak wróci będziecie mieli fajny weekend. :tak:

Hej dziewczyny! Mój optymizm znikł. Właśnie zaczęłam krwawić i dostałam skierowanie do szpitala. Więc nie wiem kiedy znowu zajrzę. Na razie idę sobie poryczeć:-(. Pa
Trzymaj się. Trzymam kciuki, żeby okazało się, że strach ma wielkie oczy. Jestem pewna, że w szpitalu dobrze się Tobą zaopiekują i wszystko będzie w porządku. :tak:

wlasnie dolaczylam do kwietniowych mam. jestem w koncu 25 tc i mam termin na 29 kwietnia,wprost nie moge sie doczekac
Witam serdecznie! :-)

Jak czytam o tych dietach to mam wrażenie, że wcale się nie będę odżywiać, bo wszystko co najlepsze odpada :laugh2:
teraz mam tylko nadzieję, że nie będę musiała dbać o dietę leżąc w łóżku, bo w pionie jakoś łatwiej mi znieść problemy niż w poziomie ;-)
To tylko kwestia przyzwyczajenia. :-) A to co najlepiej smakuje nie zawsze jest najzdrowsze. :-(

Witam serdecznie:)wszystkie mamusie... ja też mam termin na kwiecień:) Zalogowałam się ale strasznie się tu gubię :szok: ale może pomalutku dojdę co i jak... Nie wiem jak robicie te śliczne paseczki może ktoś podpowie:-) Z jednej strony się bardzo cieszę a z drugiej nie wiem czy sobie poradzę. Mam w domu córeczkę Gabi jest z września 2007 teraz podobno ma być syneczek. Dwoje małych szkrabów to może być wyzwanie..:-)Pozdrawiam
Witaj wśród Kwietniówek! :-)

Po pierwsze to z dzidzia wszystko ok, przy badaniu kopał jak oszalały :tak: więc to najważniejsze.
No ze mną troszkę gorzej, żelazo spada , waga w góre i do tego wszystkiego jeszcze to omdlenie, ktore narobilo mi stracha i położnej zresztą też :shocked2:
Czeka mnie wizyta u kardiologa i decyzja czy w ogole będę mogła rodzić naturalnie :confused:, bo jak wiadomo zwiększa się nam ilośc krwi w organizmie i moje serducho może nie nadążać za obiegiem krwi.
Aha nie denerwuj się na zapas. Najważniejsze, że synek ma się wyśmienicie. :tak: Jak najszybciej do kardiologa i daj znać po wizycie. Trzymam kciuki mocno zaciśnięte. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry