reklama

Kwietniowe mamy 2016

A my jak co dzień dzielimy się telewizorem. Do 20stej mój gra na xboxie a później da mi jakiś film obejrzeć :) Jak go nie ma to mi się samej nudzi w domu, ale jak już drugi miesiąc jest w domu to zaczyna mi trochę spokoju brakować. Dzień dziś tak szybko minął, nawet krótki spacer zaliczyłam ale tak zimno że biegiem do domu wracałam.
Jutro rano idę do położnej na szkołę rodzenia, obiecała jakieś fajne gadżety dla maluszka :)
 
reklama
Bluelovie ja teraz uwielbiam w domu siedzieć...nigdzie nie mam ochoty wychodzić ..męża na tygodniowe zakupy juz 3tydz pod rząd wysyłam ..i sobie radzi chłopak ze hoho i jeszcze sie cieszy ze mniej wydaje niz ja ;)
 
U nas niestety chorobsko dopadlo corcie. Ponad polowa przedszkola goraczka i kaszel. My walczymy od niedzieli ale cos czuje ze jutro wlaczymy antybiotyk bo niby jest lepiej ale dalej meczy ja kaszel.
Ja sie jakos trzymam ale boje sie zeby sie nie zarazic bo bedziemy tak w domu siedziec az do porodu.
Co do wyprawki to ja w zasadzie wiekszosc mam. Zostaja glownie zakupy w aptece Gemini ale to juz nastepny miesiac bo w tym byl wozek i jeszcze komoda przyjdzie poczatkiem przyszlego.
Jutro mam wizyte. Ciekawe ile dzidzius urosl (3 tygodnie temu bylo 750 gram). Wasze takie duze te dzieciaczki a u mnie tylko ja rosne w zastraszajacym tempie:szok:
 
A my nie spimy od 3:( corke dla odmiany zab boli:confused: obudzila sie ze niby glowa boli i nos zapchany. Dalam krople zalatwila sie i poszla spac. Za pol godz przyszla ze pic. Dalam wody poszla spac. Po 15 min przyszla z placzem ze zab ja mocno boli:confused: moze byc od zimnej wody? Zab ktory wskazuje jest bialy bez dziury. Dalam nurofen bo wyla. Mija prawie godz mowi ze tak samo boli:( mozliwe zeby sytop nie dzialal zawsze dzialal. Dalam jej tel zeby pograla chwile i odwrocila uwage od bolu bo wyje i przytulanie nic nie daje. Pan maz jyz godz temu ulotnil sie do niej do pokoju z tekstem 'ide zeby wam bylo wygodniej' Nam czy jemu? :mad: nie wiem co robic czy dawac ja do szkoly czy nie. Wczoraj bylo ok. Nasza dentystka tylko pn i sr przyjmuje a nadia sie upiera zd do innej nie pojdzie. Wariatkowo
 
Zostawilam ja bo narzekala na vrzuch i glowe i sie balam ze zaraz bedzie trzeba po nia jechac. A ona ma szkole 15km od domu. Na razie szczesliwa cwierkajaca. Zjadla sniadanie i vawi sie w kartonowym domku
 
reklama
Na razie jej przeszlo po leku. Zobacze w ciagu dnia. Jak cos to na jutro kazali przyjechac do inego lekarza. Dzis mnie nie wcisna. Ale mowili ze jakby b bolalo to dzwonic i prosic dra moze przyjmie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry