Izabelinda
Mama Dominisia i Patrysi
Witam się z rana 
Nocka błoga i spokojna.... Pati około 5 zaczęła się wiercić, więc się obudziłam i czekałam na jej pobudkę, no i się doczekać nie mogłam. A jak zaczęłam przysypiać około 5:45 to wtedy stwierdziła że łaskawie może wstać na przewijanko i karmionko
Dziś z rana znów zaliczyła obrót o prawie 180 stopni wokół własnego ciałka na macie.
Co za wiercipiętka
Ciocia Renia - tak właśnie sobie myślałam, gdzie Cię wcięło a Ty już tu
An - no no, to się musiało ładnie dziać w nocy
Cieszę się, że wszystko u Was wróciło do normy... I jak zazdroszczę Ci tego domeczku własnego.... działeczki... ogródeczka
) Bomba sprawa jak już w nim zamieszkacie 
Lady nasz ranny ptaszku - Patinka jest tylko i wyłącznie na przegotowanej kranówce i nie zauważyłam by jej szkodziła. Ale jej to chyba nic już nie zaszkodzi... Wczoraj wciągnęłam garść czereśni i też nic się nie działo... Więc chyba mogę wszystko jeść. Fajnooo
Dobrze że Sebusiowi wrócił już na dobre apetycik, może wtedy tak mało jadł właśnie przez pleśniaweczki?
Jejku jak się to Euro skończy to ja będę chyba rzygała tymi meczami bleeeh. Bo nie dość że mecz dwa razy dziennie to jeszcze w przerwach mąż i syn włączają sobie gierkę Fifa2008 i próbują zmienić wynik meczu Polska-Niemcy. Wczoraj było 1:0 dla Polski
Ale dziś mąż wraca późnym wieczorem więc będzie spokój 
Idę kupić zaproszenia na chrzest... trzeba zacząć rozsyłać no nie?
Miłego dnia dziewczątka złote
Nocka błoga i spokojna.... Pati około 5 zaczęła się wiercić, więc się obudziłam i czekałam na jej pobudkę, no i się doczekać nie mogłam. A jak zaczęłam przysypiać około 5:45 to wtedy stwierdziła że łaskawie może wstać na przewijanko i karmionko
Dziś z rana znów zaliczyła obrót o prawie 180 stopni wokół własnego ciałka na macie.
Co za wiercipiętka
Ciocia Renia - tak właśnie sobie myślałam, gdzie Cię wcięło a Ty już tu
An - no no, to się musiało ładnie dziać w nocy
Lady nasz ranny ptaszku - Patinka jest tylko i wyłącznie na przegotowanej kranówce i nie zauważyłam by jej szkodziła. Ale jej to chyba nic już nie zaszkodzi... Wczoraj wciągnęłam garść czereśni i też nic się nie działo... Więc chyba mogę wszystko jeść. Fajnooo
Dobrze że Sebusiowi wrócił już na dobre apetycik, może wtedy tak mało jadł właśnie przez pleśniaweczki?
Jejku jak się to Euro skończy to ja będę chyba rzygała tymi meczami bleeeh. Bo nie dość że mecz dwa razy dziennie to jeszcze w przerwach mąż i syn włączają sobie gierkę Fifa2008 i próbują zmienić wynik meczu Polska-Niemcy. Wczoraj było 1:0 dla Polski
Idę kupić zaproszenia na chrzest... trzeba zacząć rozsyłać no nie?
Miłego dnia dziewczątka złote


chce łądnie rozpisać mój wczorajszy dzień a nie wiem jak zrobić żeby były odstępy miedzy linijkami
powiedzcie sybko 
