reklama

Kwietnióweczki 2008

Tak se czytam i mi sie faktycznie przypomniało,że też mi mówili w szpiatlu że trądzik takie krosteczki mogą byc do 3 miesiąca bo jeszcze hormonki szaleją i z a czasem się usatbilizuję.....

ALUNIA ja kupię ten aftin i będę mu ryjek pędzlować zobaczymy....jak podziała i zniknie to tą pizdę lutne serio bo ją prosiła żeby sprawdziła i ona że nie ma....a nalot jest....więc najpierw to potem się do niej przejdę

mój właśnie zeżarł papu....wierzga tymi nogami że mu mleko nie raz wyleci poddryguję mi tu

AN miałam się pyatć ile ty mleczka dajesz że tak dużo ci się robi ja jak dawałam 120ml samej wody to miałam 130ml a nie 150 to aż 30ml więcej a przecież na 30ml jedna płaska miarka czy ja źle doczytałam
 
reklama
Iwonka no naprawde serce sie kroi jak maluszek placze ale czasem on bardziej krzyczy niz placze.... a jeli placze tak zanosi sie to tez nie wiolno do tego tak dopuszczac bo od tego placzu dziecko moze dostac przepuchliny..... no ale msyle ze uda Wam sie.....w co mocno wierze masz tyle energi i zapalu ze musi sie udac nie widze tego inaczej...no nie musi byc rewelacyjnie ale bynajmniej tak by wam bylo lzej ;) byscie sie w pelni mogli cieszyc tym macierzynstwem....czego mocno zycze!
 
Adus a sprobuj pierw gaziekiem mu buzie jezyczek umy woda przygotowana dobrze i zobacz czy ma bialy ten nalot bo jak zniknie to mleczko a jak nie to plesniawa moze faktycznie byc...i popatrz pod swiatlem czy nie ma po sciankach czegos bocznych? i tak obejrzyj sobie tę buziunie jego ale pierw umyj woda gazikiem najpeij bo on dobrze zetrze jesklito mleczkoo....
 
A poza tym Adus jakby to byla plenisniawa o czym piszesz ze ma to juz dosyc dlugo... to dawno by byl niespokojny i nie chcial by jesc bo go by to bolalo... wiec zauwazylam ze raczej nie masz takich problemow wiec moze to mleczko jednak... przemyj buzke i powiedz jak tam...
 
Ada- Natalka tez ma nalot biały, najwięcej po karmieniu ale praktycznie cały czas tam troche jest (jakbym dawała jej co 2 godziny na pół godziny sok marchwiowy to pewnie byłby nalot pomarńczowy;-)), u małej nalot jest od połowy języczka w stronę gardełka i nigdzie więcej nic białego nie ma. położna i pediatra zaglądały i to nie są pleśniawki. tak jak położna mówiła to prawdziwe pleśniawki zaczynają się bardziej na polikach i są tez na podniebieniu i są to bardziej kropki i wtedy dziecku mogą przeszkadzać np. przy jedzeniu, ajak takich objawów nie ma i dziecko szczęsliwe to pewnie mleczko. no nie wiem co tam w buźce Amirka się dzieje, pewnie jakieś specjalne kropelki czy leki to oczyszczą choć myślę że pediatrapowinna się na tym znac :blink:
Ala - dzięki za wsparcie :-)
 
Oki dziewuchy lecę pod prysznic, pozniej nakarmie małą i na spacerek i chyba dziś sobie dłużej na podwórku pobędziemy, pakuję torbę Natalce i będę sie opalać w pareczku :tak:no a sniadanie to kupie po drodze bo mój szanowny mąż dziś nie poszedł po bułki do sklepu :baffled:
 
Hej :)
ło matko, co się naczytałam :szok::szok::szok::szok:
PO PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE !!!!!!!!!! MASIU ZDRÓWKA DLA LEONKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO Z NIM ?? JAK TY SIE TRZYMASZ ??


Witam sie i ja :-)

Silka ja niestety tez jestem cholernie zazdrosna o swoje dz:-)iecko.. juz sie czasem zastanawiam czy to normalne.. najbardziej mnie wkur.... jak przyjedzie tesciowa i mi ja zabiera i oddaje tylko na karmienia.. az sie boje co bedzie jak ja kiedys na butelke odstawie.. wogole sie dziecka nie doczekam.. a ona tylko ze jak jest babcia to nie ma mamy i jak mala placze to ja zabiera do drugiego pokoju zeby nie chciala do mnie.. czasami musze ja na sile zabierac do karmienia.. sztrasznie wkurw... moze mi kiedys przejdzie

Moja malutka w ubiegly czwartek miala szepionko i do tej pory ma spuchniete lekko ramionko.. wczoraj ja przystawialam do karmienia a ona jak nie zacznie plakac z bolu, myslalam ze jej cos z lapka zrobilam (w koncu ten maly czlowieczek jeszcze taki kruchy), mam nadzieje ze jej wkrotce przejdzie.. matko a za 6 tygodni znowu od nowa.. jakos bedzie trzeba to przezyc....:-(

Jak czytam ze wasze pociechy same zasypiaja to az mnie zazdrosc bierze:-D no ale sama sobie na to zapracowalam,, a raczej z lenistwa i wygodnictwa.. mala zasypia czasami sama w nocy w lozeczku a jak placze to ja biore do siebie :zawstydzona/y: a w dzien to przewaznie w woziu spi.. oczywiscie wczesniej ukolysana ;-).. teraz np. spi w woziu i slucha muzyki powaznej - chyba jej sie podoba bo woli to od telewizora :-)
pochwale sie ze od urodzenia malutka przybrala 2 kilogramki slodkiego cialka :-D

Kasiak, czyli jednak to normalne z tą zazdrością :-D Ale pewne jeszcze się Nam to zmieni i będziemy same prosiły o pomoc nie raz ;-) Gratuluję przyrostu wagi :-) Duża dziewuszka już :) A co do zasypiania i spania maluszków, to mój Alan prawie zawsze sam zasypia, prawie, bo czasem potrzebuje mojej bliskości ( ja rzadko Go noszę, czy trzymam na rękach, raczej leży w leżaczku lub na przewijaku, a ja jestem obok i gadam do Niego ) wtedy Go biorę, przytulam i zasypia w kilka sekund...

A mój krolewicz zjada sobie od wczoraj po 60 ml:nerd: fakt ze pije jak dziki, do tego stopnia, ze robi samodzielnie po dwie kupy dziennie:-p
Tylko przed spaniem zjada 120 ml.

Chyba dac na luz nie?czy się martwić? U nas sa tragiczne upały i to pewnie skutek.

NiaNia Alan też miał tak przez 1 dzień... W ogóle nie chciał jeść... Bałam się, że coś się Mu stanie, bo przez cały dzień zjadł może łącznie 120ml... Ale to tylko jeden dzień, właśnie jak był straszebny upał.... A teraz to już zjada 120-150ml na raz :szok: Także myślę, że nie ma się co martwić. Na pewno przez upały... A jak Marcelo dziś ?? Lepiej je ??
No własnie ja mam wrazenie , ze mój Marcel tez ostatnio (np.wczoraj) je co 3 jakby na siłe:confused: Nie wiem czy to przez ten gorąc czy tez mu się coś przesuwa:nerd:

NiaNiu, ja też od kilku dni mam wrażenie, że wmuszam Alanowi co 3 godziny jedzenie, ale od wczoraj daję Mu co 3,5-4 godziny i je wtedy chętnie no i więcej, więc myślę, że Nasze dzieciątka już zaczynają się przestawiać :) Faaaaaaaaaajnie :)

dzien dobry
widze ze sie wszystkim mamusiom nocki poszczescily, a mi niestety nie :-( 20.30 kąpiel, bo wtedy mała sie obudzila i do 24 nie zmrózyła oka :-(i tylko na rączki :baffled: potem sen do 2.30 i znów po karmieniu bujanie prawie do 4, no i pobudka o 5.30 (czyli w sumie 4 godziny spania) i od tej pory to juz tylko z mamusia i tatusiem bo o lozeczku i spaniu nie ma mowy i do teraz - 10 oczywiscie na raczkach musze ja lulac, a ona zamknie oczka i otworzy i zamnknie i otworzy :-( no i gdzie tu sie wyspac? a placze juz tak glosno jak sama albo jak sie jej na kolankach nie buja, mozna powiedziec ze ryyyczy i piszczy no ja nie wiem czemu, tak już sie nauczyła i nie dam rady duczyc a mi sie juz lakac z tego wszystkigo chce :-(:-( wasze szkraby juz nocki przesypiają (ciesze sie i zycze zeby tak bylo) ale mi smutno ze moja nie

Iwonka, ja widziałam, że NiaNia napisała Ci tu kilka mądrych słówek i gdyby Ci się udało do nich zastosować, to na pewno byłoby o niebo lepiej. I na pewno będzie Ci trudno, ale zobaczysz, że się opłaci !! Ja trzymam kciuki za Was z całej siły :) BUŹKI

dobry. wojtek przywioz mi lapka. lonek na badaniach po poludniu maja powiedziec nam co i jak.
lonek dostal lek po ktorym chyba jest lepiej.
no i podczas badania jak doktorek polozyl go na plecki podniosl glowke steknal i sie przewrocil na plecki:))

Masiu, no to najważniejsze, że jest lepiej, że Leoś dobrzeje :) Czekam na wieści co z Nim i mam nadzieję, że będą dobre !!

HEJ LASKI :)
ja szybciutko skrobnę co u Nas, bo Ali właśnie zasnął a ja syf w domu mam :zawstydzona/y: Aluniek kochany, gada coraz więcej, śmieje się w głos, nie chce być sam w pokoju, domaga się uwagi i nie chodzi tu wcale o noszenie czy bujanie, tylko o zagadywanie i guganie razem z Nim :) i tak jak już pisałam, je już rzadziej, ale większe porcyjki.

Lady, kurka, chciałam obejrzeć tego Twojego artystę, ale coś mi nie chce wejść :crazy: Będę próbować, bo po komentarzach sądzę, ze ekstra filmik :-D

A co tam u Kachurka, Majeczki ?? Dziewuszki dać znać szybciutko :)

Jeszcze w nawiązaniu do tej burzliwej dyskusji :zawstydzona/y: to IZA, sądzę, że to Ty się tu wymądrzasz zbytnio, NiaNia napisała swoje zdanie, nikt nic Adze nie narzucał, więc i Ty nie narzucaj Nam swojego zdania, że nie ładnie się wymądrzać !!! Jak nie ładnie, to po co to robisz ?? Słodzisz wszystkim za bardzo i dlatego takie negatywne emocje wywołujesz... Ja mam wrażenie, że za wszelką cenę chcesz, żeby wszyscy Cię polubili i akceptowali... I masz rację, jesteś Kwietniówką i nikt Ci nie zabroni pisać, więc pisz, to publiczne forum... Nie wszyscy muszą czytać, co napiszesz...
Sorki, ale to jest moje zdanie, nie chciałam Cię urazić, ani obrazić i mam nadzieję, że tego nie zrobiłam...
 
reklama
no i nie wiem ale próbowałam czyścić ale tylko końcówkę ale nie dał se za cholerę nie widzę jakiegoś nalotu na podnibieniu ani policzkach....już nie wiem no cóż...nie wiem sama...może to nie pleśniawa...ale za 10dni wizyta to jeszcze pomęczę peditre za to....żebym wiedziała jak to wygląda a ja niegdy w zyciu tego nie widziałam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry