reklama

Kwietnióweczki 2008

A dziekuje Wam bardzo za pocieszenie...ale tak mi smutnooo taka przygnebiona jestem jakby jakies nieszczescie mi sie przytrafilo a to tylko plec inna... no nic ide sie polozyc bo przygasla mi energia i wogole humoru zostałam pozbawiona totalnie... i przez ten placz to az oczy i glowa boli....wiec do wieczorka buzka caluje...
 
reklama
Lady, połóż się i odpocznij, a może przygnębienie odejdzie w niepamięć... Buziam Cię baaaaaaaaaaaaaaardzo i mam nadzieję, że wieczorkiem wrócisz już tu w lepszym humorku...
 
Lady!!! Poczekaj nie panikuj, moze wlasnie teraz sie lekarz pomylil, ile razy przed tem Ci mowili ze dziewczynka? Poprostu powtorz jeszcze usg, i sie nie zalamuj, a jak sie okaze ze to jednak Sandra??

Iza w koncu suwaczek usunelas:tak:bo juz mnie draznil jak pokazywal ze jestes 2 dni po porodzie:-D:-D;-);-), Moge juz Bartusia rodzic i tak zrobie jak tylko sie Ksiaze zdecyduje;-), i dzieki za zyczonka slonko dzisiaj bylo piekne u nas:tak:

Ja juz po wizycie, humorek lepszy ale to chyba nie zasluga wizyty:-), a co na wizycie: widzialam malucha zeby sie upewnic jak to on sie poukladal:-), nie znam wagi:-(, i jedynie co mi powidzial to te moje dretwienie buzi- jak sie powtorzy to mam jechac na porodowke:dry:, zeby nie bagatelizowac- czemu?:nerd:nie wiem:baffled:

krew zbadali, wyniki jutro:-)
nastepna wizyta za 2 tyg ale powiedzial ze do tego czasu juz raczej bede miec dzidzi:-), skad to wie? jasnowidz chyba:-D, fakt ze od wczoraj mam skurczyki te przpowiadajace ale to jeszcze moze byc dluuuuuuga droga:tak:

Masiu gratuluje przeprowadzki:tak:

Adus:cool::-D;-)

Buzka dla reszty

czekam na faceta ma przyjsc do ogrzwania i ma jeszcze 20 minut na to i cos sie nie zapowiada ze dzisiaj dojdzie:crazy:
 
Hej Reniu :-)

Dobrze, że humorek się polepszył :tak: I Ty mi się z tym rodzeniem nie śpiesz, bo jeszcze mnie i Izkę wyprzedzisz ;-);-);-):-D:-D:-D:-D A czemu kazał na porodówkę z drętwieniem buźki, to nie wiem :nerd::dry::sorry2: Zaraz coś w necie poszukam, bo aż mnie zaintrygowało to....
 
Lady słonko napewno taka wiadomość przy takich rozchwianych emocjach jest szokująca, jak juz wypłakałaś, wyzłościłaś sie to już odpocznij... dobrze ze zdrowy(a) :-) tez nie wiadomo do konca moze to nie byly jajeczka :-p :tak: :-) Buziam cie mocno!!!!!!!
 
Sila ja sie nie spiesze, bron Boze:-), i nie wydaje mi sie ze wczesniej urodze, nie tym razem:-D, ale jakby co maciczke podszczypuje:-D;-):-D

Tez szukam bo nie wiem cemu:baffled:
 
A dziekuje Wam bardzo za pocieszenie...ale tak mi smutnooo taka przygnebiona jestem jakby jakies nieszczescie mi sie przytrafilo a to tylko plec inna... no nic ide sie polozyc bo przygasla mi energia i wogole humoru zostałam pozbawiona totalnie... i przez ten placz to az oczy i glowa boli....wiec do wieczorka buzka caluje...

Nie smutuj sie kochana, zreszta jak urodzisz to dopiero zobaczysz na 100%! Powiem Ci że każda z nas moze miec taką niespodziankę. Ja (mimo że mam różowe ciuszki) bym sie też ucieszyła - był by Wojtek albo Macius albo jeszcze jakoś ale miała bym większą motywacje do kolejnej ciązy *:-D*

Przecież miałas usg kilka razy robione :)

moja kuzynka miała odwrotnie miał być syn i urodziła drugą córkę.
 
Jezu Lady:szok::szok::szok: nie umiem sobie nawet wyobrazić co się czuje w takiej chwili. Zwłaszcza, ze wiem jak bardzo cieszyłaś się, ze to córeczka.
Ale wiesz co? Ja tez myślę podobnie jak dziewczyny, ze prawdopodobienstwo pomyłki własnie teraz jest najwieksze zwłaszcza, ze dziecko jest scisniete.
A moze bedzie niespodzianka i bedzie dziewczynka?:-)

teraz pozostaje szybko urodzić Kochanie :happy:


Też kupiłam sobie jakis czas temu ta książke, i od czasu do czasu sobie ja poczytuje.. nie wybiegam jeszcze zbytnio do przodu, ale kilka cennych uwag tam znalazłam. Chciałabym umieć zajmować sie maluszkiem tak jak tam radza.. ;-)Ciekawe czy to tak ze wszystkimi wychodzi

wychodzi wychodzi tylko trzeba to kilka razy przeczytać i konsekwentnie robić tak jak pisze :tak:


NiaNia - ja przeczytałam raz, w wersji elektronicznej (na raty, bo oczy bolą i dupka od siedzenia przy kompie). Czytałam sobie na zmianę z BB kwietniowym :) Faktycznie rady są boskie i widać ich logikę. Myślę, że wystarczy się ich trzymać (może nie kurczowo, bo co dziecko to trzeba do niego inaczej podejść) i stosować je cierpliwie, przez jakiś czas, to potem dadzą rezultaty.
Chyba poproszę mojego ślubnego co by mi wydrukował... zawsze łatwiej zajrzeć i coś znaleźć.

wydrukuj , zawsze warto mieć pod ręką :tak::-)

A ja własnie pomalowałam sobie pazkoncie u stóp :-) i jestem z siebie mega dumna. Na frencha rzecz jasna bo inaczej by mnie ze szpitala wyrzucili:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry