Silka obu jak rodziłam to myslałam że plecy mi odpadną
Masakra. Przy Luckim T wbijał mi kolano w plecy dla zmniejszenia bólu bo myslałam ze zwariuję. Ale spoko. Da sie przeżyć. I faktycznie lepiej nastawić sie na mega hardkor i sie przyjemnie rozczarować niż myśleć że może nie będzie tak źle, bo jest serio ostro z bólem
A ja bym sie napiła sheridana
Masakra. Przy Luckim T wbijał mi kolano w plecy dla zmniejszenia bólu bo myslałam ze zwariuję. Ale spoko. Da sie przeżyć. I faktycznie lepiej nastawić sie na mega hardkor i sie przyjemnie rozczarować niż myśleć że może nie będzie tak źle, bo jest serio ostro z bólem
A ja bym sie napiła sheridana

. ja w ogóle jestem cienias, jesli chodzi o ból i na dzien dzisiejszy jestem nastawiona na znieczulonko zewnątrzoponowe podczas porodu
. Jestem do niego przekonana, sporo czytałam, ale przede wszystkim koleżanki tak rodziły i wszystkie bardzo chwalą, więc jak coś to jest zawsze alternatywa.
I tak sobie teraz myślę, czy dobrze, że sprzedalismy ten samochód, bo jakby coś to nawet nie mam czym na porodówkę pojechac
.dobranoc i do juterka.
ale ja jakoś nie zareagowałam bo przeciez tyle razy mówili że dziewczynka
a teraz to juz sama sie zastanawiam dlaczego tak mówil i ze głupia nie spytalam dlaczego tak mowi ze "to on" 
no i molestuje te suteczkii szczypawki w brzusio i nic i nic, chyba nie ma tak latwo jakby sie wydawało