reklama

Kwietnióweczki 2008

Masiek dzięki, napisałm do gościa czy można podjechaći zobaczyć, nie wiem czy tak sie robi:szok: ale jak w Poznaniu to mozna luknąć.

wczoraj tego wypatrzyłam ale zbyt drogi MAXI COSI CABRIO+GRATIS-POLECAM:-) (337676831) - Aukcje internetowe Allegro ale śliczniutki

Iwonka w aptekach pytałm i nie było, podjechaliśmy do sklepu zielarskiego i tam Pani miała, ja byłam w szoku z powodu tej ceny za jelpa, mam jeszcze jedna paczke ale kupiłam na zapas, bo tanio. Nie wiem czy to taka ogólna promocja, bo w gazetce nie widziałm tego
 
reklama
Ja to jestem na promocje łasa, ale sie ogólnie opłaca przemyśleć zakupy i zyskać, moj niestety sie ze mnie śmieje że tak kombinuje, on na ceny nie lubi patrzec a ja jego na zakupy nie lubie wysyłać:-)
 
No zobaczę, jak się sytuacja rozwinie... bo na razie to co skurcz to się śmieję, bo brzuch taki dziwnie asymetryczny... chyba się macica "opina" na pleckach i dupce Patrycji. Jak się zrobią mocniejsze że będę musiała przeponowo oddychać jak w nocy to wezmę syna w autobus i się przejedziemy hihi.
 
To jest córeczka tatusia :-) no ale zobaczymy. Jak na razie to nadal są co 10 minut... ale nie nasilają się ani czasowo ani bólowo... Normalnie mogę oddychać więc pewnie macica sobie trenuje przed wypuszczeniem ptaszka :)

A Silki nadal nie ma.... nie mogę uwierzyć, że mnie tu zostawiła samą na placu boju hehe.
 
A tak sobie przypomniałam co pisała Ada na temat prezentu "po porodzie" od męża. Macie jakieś marzenia w tym zakresie? (hehe pomarzyć zawsze można).

Jak sobie przypomnę Jarka co przybiegł do szpitala z pudełkiem Rafaello z kokosem hihihih :))) to sie turlam ze śmiechu. Chłopak chciał dobrze a położne go pogoniły, że dziecko chce uczulić heh. Koniec końców to właśnie one zjadły całe pudełko :)
 
reklama
No zobaczę, jak się sytuacja rozwinie... bo na razie to co skurcz to się śmieję, bo brzuch taki dziwnie asymetryczny... chyba się macica "opina" na pleckach i dupce Patrycji. Jak się zrobią mocniejsze że będę musiała przeponowo oddychać jak w nocy to wezmę syna w autobus i się przejedziemy hihi.

Iza jak by coś sie działo ja zostawiam syna samego w domu (tak tez on chce). Myśle że kanapki mu uszykuje i jakos bedzie musiał wytrzymać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry