Hej Kobitki
meldujemy się 2w1 jeszcze w szpitalu
w czwartek porobili badania, podobno te wyszły ok, wczoraj znów coś robili i niby też, mam zbiórki moczu co 24h masakra sikac do wiaderka

Jedyne co to wczoraj fatalnie się czułam i mało co nie zemdlałam na usg bo ciśnienie miałam maskra niskie co do mnie niepodobne. No i na usg moja gin tylko mówiła do kobiety która wpisywała dane do karoteki jakimiś szyframi ja tylko zrozumiałam łożysko przód stopień dojrzałości 3 lekko się zmartwiłam muszę przeszukac siec co to znaczy. No i mam skurczyki, dziś to miałam takie że jak do porodu ponad 100 i się utrzymywały ale nie chcę dziś rodzic małża nie ma na miejscu

Nie wiem kiedy mnie wypuszczą i czy wypuszczą bo lekarz dziś na obchodzi stwierdził że nie ma podstaw dop wyjścia. Nic już nie wiem, a plery mnie bolą już od tego leżenia na maksa.
A teraz pędzę poczytac co u Was.
Buziam Was:-)