kwiatuszek.pregnet
Luty 2008 i Kwiecień2010
Witajcie dziewczyny:-).
Miałam dzisiaj suuuperrr nocke, wstałam wyspana i wypoczęta, już dawno się tak dobrze nie czułam:-) szok. Pogoda piękna, ptaszki śpiewają i aż żyć się chce
:-)
. Przejdziemy się dzisiaj z Natalką na dłuuuugiiiii spacerek, niech się mała wybiega no i Wojtusia przy okazji porządnie dotlenimy;-). Góry bym mogła dzisiaj przenosić
.
Pozdrowionka dla mamusiek:-)
.
taki zastrzyk energii to też oznaka zbliżającego się porodu
ja to już mam fazy normalnie
niedlugo dojdzie do tego ze bede kazda wizyte w kobelku traktowac jako przeczyszczenie przed porodem

i wczoraj moja siostra na skypie (jest w Norwegii)
powiedziala mi ze jestem dziwnie spuchnieta na twarzy
dziwne bo nie mam zadnych obrzekow gdzie indziej
nawet obraczka mi wchodzi na palec i odrazu pomyslalam o tym co tu ktoras z Was pisala ostatnio
ze przed porodem kobieta sie zmienia na twarzy



jestem stuknieta
, już dawno się tak dobrze nie czułam:-) szok. Pogoda piękna, ptaszki śpiewają i aż żyć się chce
codzienne zakupy zajmuja mi 2 razy więcej czasu niż wcześniej, no masakra jakaś, a potem siedze i się zastanawiam czemu mi dzień tak szybko zleciał. 
a mój mężul jak nie zacznie się śmiać i mówić że niezłe mam tempo jak już nas dziadki wyprzedzają, to co będzie za parę dni... 
