Dziwne, że się od
Justy nikt się nie odezwał do teraz...

Pisała, że jest przecież pierwsza na liście i raniutko miała mieć cesarkę...

ale pewnei wszystko ok, tylko z tej wielkiej radości zapomnieli ;-)
U nas wreszcie zapadła ostateczne decyzja co do imienia naszej pociechy

(lepiej późno niż wcale

) Więc tak jak miało być zostaje
JULIA ZUZANNA
Głowa boli nadal, Apap nie pomógł,

ale wezmę teraz znowu bo minęło parę godzin..

To szok, że Ba tak chudnie!...A propos wagi, to ja mam finalnie na + 11kg, a brzuszek w obwodzie 110cm :-) i udało mi się nie mieć ani 1 rozstępu!

- chociaż tyle

A teraz jestem głodna bo od zupy na obiad nie wolno mi już jeść..buuu...

Poza tym nie mogę uwierzyć, że juz jutro zobaczę moją ukochaną kruszynkę po raz pierwszy!!!

Ciekawe jaka będzie? (...) :-)
Mężuś też zajwaiony chodzi i nie dociera do niego że jutro zostanie pełnowymiarowym Tatusiem :-) ...Powiem Wam Dziewczyny, fajnie znać datę, ale niesamowita burza uczuć i emocji we mnie teraz...